Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Techniczne aspekty materiałów dla domów szkieletowych
Czoksondik
Posty: 3
Rejestracja: czw 29 sie, 2019

Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: Czoksondik » czw 29 sie, 2019

cześć,
chciałbym Was zapytać o to cz deska podłogowa powinna tak wyglądać??
zamówiłem podłogę klasy I modrzew, z gór, znany dostawca na allegro i w necie po 65 zł/m2 netto,
i dwóch wykonawców powiedziało mi że deska jest poza klasą i tak powichrowana że oni się nie podejmują...
Podjął się ułożenia wuj budowlaniec, jednakże wg. mojej wiedzy jest tu dużo błędów wykonania deski...

generalnie jedna na 2 dechy jest pokręcona. Wiele z nich w dwóch płaszczyznach (czyli trudno nabić pióra bo jak ściskami uda się docisnąć to nie ma jak obciążyć takim ciężarem żeby wbić pióro w gniazdo
P_20190819_183501 (Kopiowanie).jpg
wygięcie w obu płaszczyznach
generalnie to nie ma możliwości ułożenia w taki sposób aby nie "prostować" desek..zastanawia mnie czy przy tak mocnym naprężaniu i prostowaniu podłoga nie zacznie mi tańcować za jakiś czas...?

druga sprawa wypadające sęki - jest ich dużo. zdarzają się i na środku desek i na krawędziach:
deski mają rónież płytkie, tak do 30 cm pęknięcia wzdłużne.
P_20190819_183542 (Kopiowanie).jpg
kruchy wypadnięty sęk
albo takie:
P_20190819_184403 (Kopiowanie).jpg
wypadnięte seki
poza tym jak już pisałem, gniazda wymagają "silnej ręki" żeby włożyć jedno w drugie, bo deska po długości wygląda tak:
P_20190819_185727 (Kopiowanie).jpg
krzywo
ale co wg mnie najgorsze deski potrafią się różnic w szerokości o 2...3 mm czyli nie sposób połączyć ich doczołowo tak żeby nie było szpar...
P_20190819_184720 (Kopiowanie).jpg
szpary
dodatkowo na nielicznych zauważyłem takie oto dziurki, czy to nie jest robak??
P_20190819_185628 (Kopiowanie).jpg
dziurki
P_20190819_185637 (Kopiowanie).jpg
dziurki 2
poza tym bywa też siwizna itp
P_20190819_184207 (Kopiowanie).jpg
siwy
pytanie do Was,
czy to normalne w desce 125x28mm, materiale po 65 zł/m2 deskach 5cio metrowych?
ja rozumiem że drewno to drewno i ma swoje wady ale chyba nie aż tak bardzo??

pomijam fakt że zamawiałem u tego samego dostawcy również drugi rzut desek modrzewiowych, a dostałem...świerka,
pal licho powiedziałem, na piętrze będzie świerk bo nie mam czasu a dom czeka. Świerk miał wiele wad ale został pięknie ułożony przez fachowca który się nad nim natrudził. Poleżał tak 1 miesiąc i porobiły się w nim 2-3mm szpary (po ułożeniu nie było nic a nic szpar...).

czy takie uroki deski 5m jak mówi dostawca, i że on nic złego w nich nie widzi?
czy facet robi mnie w balona??
dodam że zamówiona deska 5m była tak naprawdę w połowie przypadków deską 5m z niedofrezowanymi krawędziami po 5 cm z boków. Trzeba ją więc było ścinać na krótszą, a legary co 60cm...więc trochę odpadło.

Co z tym zrobić?
czy to jest ok?


magiadrewna
Posty: 3
Rejestracja: sob 27 sty, 2018

Re: Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: magiadrewna » ndz 01 wrz, 2019

kolego powiem krótko - pozaklasa
tzw. drewno z przebierania, tj. znajomy i dobry klient wybiera deski ładne, całe, nadające się
reszta zostaje składowana dla klienta z ulicy - ciebie. Dlatego masz w jednej partii deski kilku tarć różniące się między sobą szerokościami.
O wypadających sękach, siniźnie, spękaniach lica i wypaczonych nawet nie chce mi się mówić.
Facet powinien zabrać szajs a dać drewno odpowiadające jego cenie. Od kogo taki piękny towar? nie mówił ci o obniżonej klasie przy sprzedaży?

Wojciech Nitka
Posty: 3740
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: Wojciech Nitka » ndz 01 wrz, 2019

Z pełną odpowiedzialnością - reklamuj te deski... to nie jest podłogówka...

Ink23
Posty: 3
Rejestracja: wt 25 gru, 2018

Re: Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: Ink23 » śr 25 wrz, 2019

Ciekawi mnie jak sprawa się rozwinęła? Czy przyjęli reklamację? Miałam podobny problem i było cienko...

roobik66
Posty: 718
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009

Re: Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: roobik66 » sob 28 wrz, 2019

Tak jak tu ktoś napisał, ładne deski poszły do znajomego a resztę sprzedali frajerowi za wygórowaną cenę. To jest dość powszechna praktyka. W marketach budowlanych w Polsce naprzykład można kupić z desek czy to podłogowych czy elewacyjnych czy boazeryjnych wyłącznie klasy C czyli jeszcze coś gorszego niż zaprezentowane na zdjęciach , tylko że cena jest 28 zł/m2, w pewnym markecie robią znów taki przekręt że są paczki foliowane i z wierzchu są popakowane ładne deski a w środku badziewie, a znaczki klasy na opakowaniu są rozmazane rozpuszczalnikiem. Dobry towar z Polski idzie na eksport - dokładnie tak było za PRL-u i jak widać nic się nie zmieniło. W przypadku zakupu wyrobów drzewnych to trzeba albo kupić wyroby paczkowane importowane z Estoni lub Szwecji, lub wyroby własne tartaków ale w pobliżu i wtedy osobiście pojechac po towar i ogladać co chcą sprzedać. Natomiast co do popaczeń desek nawet ładnego wygladu powierzchni to nie jest nic nadzwyczajnego i 5 metrowych sztukach trzeba się wysilic żeby ułozyć podłogę. Zaczyna się układanie od najprostszej deski i jeszcze sprawdza pod sznurek . Następnie może być krzywsza i potem prosta i tak dalej. Nie stosuje się ścisków lecz kliny drewniane. A deski przed układaniem trzeba ułożyc obciążone jakimiś pustakami lub nawet bloczkami w kupkach w ogrzewanym pomieszczeniu i muszą się dosuszyć.

Czoksondik
Posty: 3
Rejestracja: czw 29 sie, 2019

Re: Podłoga drewniana - pytanie o jakość

Post autor: Czoksondik » pn 07 paź, 2019

Panie Wojciechu - dzięki za opinię,

Ink - o dziwo facet okazał się przyzwoity wg mnie, zdecydował się zwrócić połowę. Jakość uzasadniał tym że tak bywa jak nad ludźmi w tartaku nie stoi i nie patrzy im na ręce...ja z kolei miałem sporo tego mimo wszystko ułożone, więc trudno tu by było to zrywać.

Roobik - niestety taka chyba jest prawda. W rozmowie przed zakupem (deski zamawiane a następnie wiezione były na mazowsze z gór) wypytałem o występowanie tego typu wad itp i czy będą i dostałem sowite zapewnienie że absolutnie nie...rzeczywistość okazała się inna. Dodam jeszcze że deski dowiózł do mnie taki narwany góral że wyjeźdzając z działki nie pojechał jak mówiłem i się zakopał. Żal mi było go tak zostawić i załatwiłem wozy które go wyciągnęły...

Ale tak jest nie tylko z drewnem że sprzedają syf. Z żywnością jest to samo, w jakim bajzlu przyszło nam żyć?



ODPOWIEDZ

Wróć do „Materiały budowlane dla domów szkieletowych”