Ścianka kolankowa po raz kolejny

Dyskusja na temat prawidłowo wykonanych elementów domów szkieletowych
kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » czw 02 mar, 2017

Witam
Przestudiowałem na forum wszystkie posty dotyczące ścianki kolankowej.
Widzę, że większość zaleceń sprowadza się do zastosowania technologii balonowej.
Czy jest tu jednak ktoś, kto kwestię ścianki kolankowej załatwił samym wiązarem dachowym?

Projekt domu, który wybrałem, posiada 90 cm ścianę kolankową. Wykonawca dzisiaj wspomniał o dwóch rozwiązaniach.
Do postu załączam dwa, zrobione na szybko, szkice, które przedstawiają wspomniane rozwiązania.
W wariancie pierwszym- dodatkowy słupek, połączony stężeniem (nie wiem czy dobrze określiłem ten element) z słupkiem zewnętrznym.
Pytanie tylko czy w takim wariancie nie traci się za dużo powierzchni w pomieszczeniach? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przestrzeń tą można zagospodarować jako np szafki.
W wariancie drugim zaproponowano wyciągnięcie stropu poza ściany zewnętrzne. Przy kącie nachylenia dachu równym 40 stopni, wielkość okapu tak naprawdę nie ulegnie wielkiej zmianie. Pytanie jednak, czy nie wpłynie to negatywnie na wygląd domu?
Jeżeli miałoby to jakiekolwiek znaczenie, wybrany przeze mnie projekt to Dom przy Wiosennej 4 z Galerii Domów.
Czy takie rozwiązania będą się w ogóle sprawdzać?
Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Dziękuję i pozdrawiam
Kuba
Załączniki
dach1.jpg
d_pul.jpg


kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » pt 10 mar, 2017

Witam ponownie
Czy ktokolwiek mógłby ustosunkować się do mojego pytania?
Chyba, że zadałem je w niewłaściwy sposób.
Przy okazji zapytam, czy takie rozwiązania więźby, jak podałem, są tak wielkim wyzwaniem dla architekta? Spotkałem się już z kilkoma sytuacjami, w których architekci odmówili zaprojektowania takiej więźby, kwitując to słowami, że "nie wezmą za to odpowiedzialności".
Szkoda tylko, że mimo wszystko wezmą za to pieniądze...
z góry dziękuję i pozdrawiam
Kuba

Mirek2014
Posty: 75
Rejestracja: czw 02 sty, 2014

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: Mirek2014 » wt 05 wrz, 2017

Oba rozwiązania są prawidłowe.
Pozdrawiam

Wojciech Nitka
Posty: 3741
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: Wojciech Nitka » wt 05 wrz, 2017

Tak czy owak, obie propozycje powinien zaakceptować projektant konstruktor.
Drugie rozwiązanie jest stosowane na wielu budowach, ale jak widać nie ma ścianki kolankowej. A skosy zawsze można zabudować.
Zwrócić jednak uwagę, na rozwiązania zastosowane na kratownicach pokazanych na zdjęciach a na propozycję nr 1. Szczególnie te pokazane powyżej jętki.

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » sob 16 wrz, 2017

Witam ponownie

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedź.
Jak widzicie, pierwszy post o problemie ze ścianką kolankową napisałem 2 marca. Mamy dzisiaj połowę września, a mój architekt w dalszym ciągu nie uporał się z tym tematem (tak, to już prawie 7 miesięcy...).

Dlatego właśnie zwracam się do Was z ogromną prośbą o poradę.

Na wstępie dodam tylko, że przestudiowałem praktycznie całe forum, przeczytałem mnóstwo artykułów w sieci oraz przeczytałem książkę Pana Wojtka od deski do deski.

Wiem, że na tym forum, jedynym słusznym rozwiązaniem problemu ścianki kolankowej jest zastosowanie metody balonowej.
Spójrzmy jednak prawdzie w oczy. Na rynku znajduje się ogromna ilość firm (jeśli nie większość), która domy z poddaszem użytkowym wznosi, stosując metodę platformową. Nie słyszałem, żeby w Polsce doszło do jakiejś katastrofy budowlanej, w domach o konstrukcji szkieletu drewnianego. Oznaczać to może, że pomimo zdecydowanego zalecenia stosowania metody balonowej, domy wybudowane metodą platformową (mowa oczywiście o budynkach z poddaszem użytkowym) mają się dobrze i nic się z nimi nie dzieje.

Ale do rzeczy…
Od 7 miesięcy jestem na etapie tworzenia indywidualnego projektu domu. W zasadzie cały projekt mam już zrobiony, architekt niestety nie może sobie ciągle poradzić z kwestią ścianki kolankowej.

Firma wykonawcza, z którą chcę się wybudować, posiada szablony do modułów ścian o wysokości 2,7m. Oznacza to oczywiście, że na ścianach parteru opierany jest strop i dopiero na nim stawiana jest ściana kolankowa.
Nie przeszkodziło to jednak przy innej budowie, zastosowania słupów 16x16 cm (łączących krótkie moduły ścienne), które szły od podwaliny do murłaty. Okazuje się jednak, że takie rozwiązanie, ze względu na wielkość okien, jest u mnie niemożliwe (200 oraz 180cm).

Jestem trochę w kropce. Zgodziłem się na dodatkowe 4 słupy na poddaszu (3 kryją się w ścianach, 1 niestety stoi w środku pomieszczenia). Dach ma konstrukcję krokwiowo-jętkową z płatwiami.
Architekt jednak w dalszym ciągu nie jest usatysfakcjonowany takim rozwiązaniem. Chodzi oczywiście o rozpieranie ścianek kolankowych. Zaproponował mi on zastosowanie „przedścianki” ze stężeniem (czyli rozwiązanie, które przedstawiłem w 1 poście tego tematu), przesuniętej w głąb domu o 60cm.
Z przyczyn oczywistych, nie chcę się zgodzić na takie rozwiązanie. Na całej szerokości domu, straciłbym łącznie 1,2m głębokości podłogi.
I tutaj chciałbym Was poprosić o poradę.
Oczywiście wiem, że od projektu jest mój architekt i że to on powinien się z tym pomysłem uporać.
Nie proszę Was jednak o zaprojektowanie czegokolwiek, ale o podsunięcie jakiegoś pomysłu/rozwiązania, które pomogłyby się z tym problemem uporać?
Czy szerokie okna rzeczywiście są tak wielkim problemem w konstrukcji szkieletu drewnianego?
Problem ścianki kolankowej występuje w lewej części domu (nad salonem oraz kuchnią).

Przeglądając artykuły w sieci, trafiłem wczoraj na coś takiego:
http://fachowydekarz.pl/rozpor-w-drewni ... eletowych/

Autor zaleca wykorzystanie oczepu ściany kolankowej jako belki usztywniającą górną jej krawędź.
Podporami w tym przypadku dla oczepu będą ściany prostopadłe do oczepu, czyli w moim projekcie są to dwie ściany szczytowe oraz dwie ściany wewnętrzne (od strony północnej).
Czy ktokolwiek z wykonawców, których na tym forum nie brakuje, stosował kiedyś taką metodę?

Ponadto, czy zastosowanie tzw. „nakładki” w więźbie (czyli powiedzmy drugiej jętki) lub po prostu wieszaka z krzyżulcami nie usztywniłoby na tyle więźby, że rozpór ścian kolankowych byłby mniejszy?
Ostatnie pytanie: Widzę, że architekt przewidział płatwie nad jętką, nie pod. Dlaczego?
Czy korzystniejsze w tej sytuacji nie byłoby zastosowanie płatwi pod jętką?

Postarałem się cały problem przedstawić jak najzwięźlej. Naprawdę bardzo Was proszę o podjęcie dyskusji. Tak jak wspomniałem, mija 7 miesiąc, od kiedy zleciłem wykonanie projektu i zaczynam się już powoli niecierpliwić.
Dodam tylko, że więźba miała powstać z gotowych wiązarów dachowych. Niestety ze względu na umiejscowienie w jednej linii lukarny oraz klatki schodowej, firma projektująca wiązary stwierdziła, że jest to niemożliwe.

W załączniku wrzucam rzut przyziemia, poddasza oraz przekrój.
przyziemie-page-001.jpg
poddasze-page-001.jpg
przekrój-page-001.jpg
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Kuba

zbiegusek
Posty: 285
Rejestracja: czw 27 kwie, 2017

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: zbiegusek » ndz 17 wrz, 2017

Przyjrzałem się przekrojowi i rzutowi poddasza i chciałbym ci tylko zwrócić uwagę na fakt, że dodanie ślepej ścianki kolankowej kryjącej stężenia wcale nie będzie takie straszne. I nie powinieneś bać się tak bardzo tego "zniknięcia" 60cm podłogi. Zauważ, że to znika w najmniej używanym i najtrudniejkszym do zagospodarowania miejscu - tuż pod skosami. A przecież możesz przewidzieć zabudowanie tej znikniętej przestrzeni półkami/szafkami pomiędzy pionowymi elementami podpierającymi krokwie.
Spójrz na łazienkę - co prawda będziesz musiał przesunąć wannę do wnętrza ale za to nie będziesz musiał wymyślać jakie i gdzie powstawiać szafki/regały do niej. A przecież gdzieś trzeba trzymać choćby ręczniki, które zabierają dużo miejsca. :)
Podobnie w sypialniach - w tych miejscach zrobią ci się "bieliźniarki".
Druga podpowiedź, to zastosowanie więzarów kratowych, w których pas dolny jest belką stropową i idzie aż do połączenia z krokwią. Daje to większy (głębszy) okap (ja akurat takie podcienia lubię) i samo usztywnia ściankę kolankową. Oczywiście jętki trzeba będzie usztywnić jak to wskazał już p. Nitka.
No i z tekstu wynika, że architekt to jednak nie konstruktor - oni uważają się za humanistów, a potem takie kwiatki wychodzą. :)

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » ndz 17 wrz, 2017

Zbiegusek, dziękuję za odpowiedź.

Zdaję sobie sprawę, że w tym miejscu mógłbym zrobić zabudowane półki/szafki. Nie ukrywam, że takie rozwiązanie mi się podoba.
Ścianka kolankowa jednak ma u nas (licząc od gotowej podłogi) 95 cm, czyli na dobrą sprawę można już do samej ściany dosunąć łózko, biuro, łóżeczko dla dziecka itd.
Inna kwestia to rozwiązanie wiązara, o którym pisze Pan Wojciech. Zastosowanie wieszaka i krzyżulców nad jętką spowoduje, że powierzchnia strychu stanie się praktycznie nieużyteczna (albo bardzo trudna w użytkowaniu).

Odnośnie wiązarów kratowych, o których pisałeś- takie rozwiązanie miało być zastosowane od samego początku. Niestety, tak jak pisałem, firma która przeliczała wiązary, stwierdziła, iż że takie rozwiązanie jest niemożliwe. Przyczyną jest położenie klatki schodowej i lukarny w 1 linii.

A jak wygląda kwestia przedścianki w obrębie okna połaciowego? Czy w tym rejonie jej nie ma, czy musi być, w związku z czym okna połaciowe muszą być przesunięte do góry?

A co sądzicie o rozwiązaniu, do którego wrzuciłem linka? Nie spotkałem się tutaj na forum z takim rozwiązaniem. Przy dobraniu odpowiedniego przekroju dla oczepu ścianki kolankowej, wydaje się ono jednak sensowne.

pozdrawiam serdecznie
Kuba

zbiegusek
Posty: 285
Rejestracja: czw 27 kwie, 2017

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: zbiegusek » ndz 17 wrz, 2017

kris_ pisze:[...]Zdaję sobie sprawę, że w tym miejscu mógłbym zrobić zabudowane półki/szafki. Nie ukrywam, że takie rozwiązanie mi się podoba.
Ścianka kolankowa jednak ma u nas (licząc od gotowej podłogi) 95 cm, czyli na dobrą sprawę można już do samej ściany dosunąć łózko, biuro, łóżeczko dla dziecka itd.
No i bomba - to zwiększa jej użyteczność przy zabudowaniu. :)
kris_ pisze:Inna kwestia to rozwiązanie wiązara, o którym pisze Pan Wojciech. Zastosowanie wieszaka i krzyżulców nad jętką spowoduje, że powierzchnia strychu stanie się praktycznie nieużyteczna (albo bardzo trudna w użytkowaniu).
Noo... to fakt. Ale zobacz - masz praktycznie dwie kondygnacje wykorzystane i jeszcze garaż (co prawda mały - ledwo tetetka się mieści), więc pewnikiem samochód będzie mieszkał na dworze, a w garażu powstanie pie...lnik. Mieszkałeś kiedyś w domu wolnostojącym ze strychem na drugim piętrze? Naprawdę szybko przestaniesz z niego korzystać. Jego funkcję przejmie ten właśnie zbyt mały garaż. :)
kris_ pisze:A jak wygląda kwestia przedścianki w obrębie okna połaciowego? Czy w tym rejonie jej nie ma, czy musi być, w związku z czym okna połaciowe muszą być przesunięte do góry?
Dobrze widzę, że okna mieszczą się pomiędzy krokwiami? To i dokładnie tyle miejsca będzie niezabudowanego przez szafki pomiędzy podparciami krokwi.
kris_ pisze:A co sądzicie o rozwiązaniu, do którego wrzuciłem linka? Nie spotkałem się tutaj na forum z takim rozwiązaniem. Przy dobraniu odpowiedniego przekroju dla oczepu ścianki kolankowej, wydaje się ono jednak sensowne.
Noo... Jest to metoda. Masz ścianki działowe - masz jak przymocować ten wzmocniony oczep.
A jakby dać wzmocnione płatwie i podeprzeć je tylko jednym stolcem ukrytym w ściance działowej? Ewentualnie podpierając mieczami(?).

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » ndz 17 wrz, 2017

zbiegusek pisze: Noo... Jest to metoda. Masz ścianki działowe - masz jak przymocować ten wzmocniony oczep.
A jakby dać wzmocnione płatwie i podeprzeć je tylko jednym stolcem ukrytym w ściance działowej? Ewentualnie podpierając mieczami(?).
Co masz na myśli, pisząc o wzmocnionych płatwiach?
Każda płatew jest tutaj podparta na 4 słupach (16x16 cm)- 2 w ścianach szczytowych oraz 2 właśnie ukryte w ścianach działowych (tylko 1 wypadł jako wolnostojący).
Problemem dla architekta jest rozstaw słupów w pomieszczeniu 0/11, który wynosi ok 4,5 m.
Co do okna połaciowego to oczywiście masz rację:) Pytanie było bezsensowne.
Jeśli chodzi o garaż- i tak go poszerzyliśmy z 3 m do 3,4 m. Niestety szerokość działki nie pozwala na więcej. Pomimo, iż każdy mówi to samo co Ty, ciągle wierzę, że jednak będę tam parkował auto:)
Pozdrawiam i dziękuję za dyskusję.
KUBA

zbiegusek
Posty: 285
Rejestracja: czw 27 kwie, 2017

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: zbiegusek » pn 18 wrz, 2017

Nie ma za co. :) A chodziło mi o ewentualne pozbycie się tego słupa wolnostojącego. Bo reszta pięknie chowa się w ściankach działowych.
Resume: Szedłbym w kierunku "przedścianki". Jeżeli nie to, to wzmocniony oczep umocowany ściankami działowymi - w konsultacji z fachowcem, którego link podałeś. W ostateczności obecne rozwiązanie z głupim słupem na środku reprezentacyjnej sypialni z wyjściem na balkon.

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » pn 18 wrz, 2017

Z tym wolnostojącym słupem jest o tyle problem, że podpiera on lukarnę.
Architekt nie widzi innego rozwiązania tego podparcia. W zasadzie w tym obszarze przedścianki i tak by nie było.
W zasadzie to już się z nim pogodziłem. Przejrzałem sporo zdjęć pomieszczeń na poddaszach, gdzie słupy znajdują się na środku pomieszczenia. Myślę, że uda nam się go dobrze wkomponować. Ten słup odgraniczał będzie przestrzeń, w której będzie stało łóżko. Mam też nadzieję, że jeśli krawędzie nie będą zbyt ostre, żona (i pośrednio ja) również z niego czasem skorzysta:)
pozdrawiam
Kuba

Mirek2014
Posty: 75
Rejestracja: czw 02 sty, 2014

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: Mirek2014 » pn 18 wrz, 2017

Witam.
Jeżeli efektem 9-u miesięcy pracy jest słup na środku pomieszczenia w projekcie indywidualnym zmieniłbym architekta, a przede wszystkim zmusiłbym go do zmiany konstruktora, z którym współpracuje.
1. Jeżeli chodzi o dach z dźwigarów drewnianych ze ścianką kolankową jest on możliwy pomiędzy osiami 1-2 i 4-5 bezproblemowo. Pomiędzy osiami 2 i 3 trzeba pomieszać dźwigary kratowe z dachem klasycznym, trzeba trochę pomyśleć.
Wykratowanie jętki w dźwigarze kratowym jak na rys. załączonym przez p. Nitkę nie jest konieczne w każdym przypadku. Dotyczy raczej większych rozpiętości niż tutaj.
2. W budownictwie drewnianym konstrukcję dachów tradycyjnych ze ścianką kolankową wykonuje się jako krokwiowe lub krokwiowo-jętkowe z krokwiami opartymi dołem na wypuszczonych belkach stropowych jak na schemacie na samej górze wątku, lub jako krokwiowo-jętkowe z płatwiami pośrednimi, które przenoszą rozpór od krokwi, lub krokwiowo-jętkowe z płatwią kalenicową. Alternatywa to tzw. system ballonowy.
Niepewność projektantów czy ścianka się nie przewróci w schemacie dachu z płatwiami wynika z przyjmowanego schematu statycznego. Najczęściej konstruktorzy obliczają osobno schemat dachu, a następnie otrzymanymi reakcjami poziomymi i pionowymi obciążają zamocowaną na spodzie (bo inaczej schemat byłby statycznie zmienny) ściankę kolankową. W wyniku tego otrzymują na spodzie ścianki kolankowej moment zginający, któremu w tym miejscu trudno w prosty sposób przeciwdziałać. Schemat takiego podejścia na rys.:
https://drive.google.com/file/d/0B8s97T ... sp=sharing
Schemat dachu jętkowego ze ścianką kolankową najlepiej zamodelować jako jeden ustrój jak na rysunku:
https://drive.google.com/file/d/0B8s97T ... sp=sharing
Oczywiście należy prawidłowo dobrać wszystkie łączniki krokwi z płatwiami i belką oczepową ścianki kolankowej i samej ścianki kolankowej.
3. Rozwiązanie wzmocnienia belki oczepowej ścianki kolankowej przywołane wyżej w artykule jest prawidłowe, jeżeli mamy ścianki prostopadłe, które mogą stanowić podpory dla tej belki.
Przy korzystnej geometrii poddasza może pozwolić wyeliminować płatwie pośrednie.
4. Słup na środku pokoju na poddaszu to nieporozumienie. Można spokojnie dobrać płatew z drewna klejonego opartą na 3 podporach.
Jeżeli byłby problem z przeniesieniem reakcji ze słupa w ścianie środkowej na stropy to rozważyłbym przesunięcie tej ścianki do osi nr 2. Wówczas znacznie uprości to konstrukcję.
5. Ścianę zewnętrzną przy klatce schodowej w osi A i pomiędzy osiami 3-4 jako jedyną najlepiej wykonać ciągłą od posadzki po oczep ścianki kolankowej.
Pozdrawiam

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » pn 18 wrz, 2017

Mirek, dziękuję bardzo za wszystkie porady.
Mam pytanie do punktu 4.
Mirek2014 pisze:4. Słup na środku pokoju na poddaszu to nieporozumienie. Można spokojnie dobrać płatew z drewna klejonego opartą na 3 podporach.
Jeżeli byłby problem z przeniesieniem reakcji ze słupa w ścianie środkowej na stropy to rozważyłbym przesunięcie tej ścianki do osi nr 2. Wówczas znacznie uprości to konstrukcję.
Napisałeś o 3 podporach. Obecnie w tej osi (trochę ponad osią G) mamy dwa słupy, w tym jeden nieszczęsny wolnostojący.
Po zlikwidowaniu słupa wolnostojącego, zostanie nam 1 słup. Na ścianie szczytowej (w osi 1) wypada w tym miejscu okno. Na ścianie w osi 4, w linii tej wypadają drzwi. Co mogłoby zatem stanowić podpory w tych dwóch miejscach?

Pokój ze słupem w środku, ma ok 5,5 m szerokości. Przesunięcie ścianki, które zasugerowałeś, pociągnęłoby za sobą też konieczność zmiany lukarny, prawda (zmniejszenie jej lub ewentualnie przesunięcie w prawo)?
Będę walczył z architektem, żeby ten słup usunąć. Niestety jak na razie, na każdy problem sam staram się znaleźć jakieś rozwiązanie.
z góry dziękuję i pozdrawiam
Kuba

Mirek2014
Posty: 75
Rejestracja: czw 02 sty, 2014

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: Mirek2014 » pn 18 wrz, 2017

Podciągi i podpierające je słupy są w osiach G i H. 3 podpory w osi G to ściany zewnętrzne i ściana środkowa pokoju. Otwory okienne i drzwiowe są obok, a gdyby nawet płatew musiała opierać się na nadprożach okiennych lub drzwiowych to co to za problem ? Jeżeli pokój ma 5,5 m szerokości to dwuprzęsłowa (oparta na 3 podporach) płatew nie wyjdzie wyższa niż 32 cm (z drewna klejonego). Przesunięcie ścianki wpłynie na geometrię lukarny. Jeszcze raz proponuję zmienić projektantów bo to bardzo prosty konstrukcyjnie dom.
Pozdrawiam

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » wt 19 wrz, 2017

Mirek2014 pisze:Otwory okienne i drzwiowe są obok, a gdyby nawet płatew musiała opierać się na nadprożach okiennych lub drzwiowych to co to za problem ?
A widzisz...spojrzałem przez pomyłkę na koncepcję sprzed dwóch tygodni. Architekt rzeczywiście przesunął słupy w osi G tak, że nie wchodzą na okno i drzwi w ścianach zewnętrznych. Oczywiście o żadnej zmianie nigdy nie jestem informowany, wszystkiego muszę szukać sam. A to drzwi się przesuną o 20 cm (bo przecież to tylko 20 cm), a to okno będzie mniejsze... irytuje mnie to strasznie. Na szczęście póki co, jestem w stanie to upilnować.
Mirek2014 pisze:Przesunięcie ścianki wpłynie na geometrię lukarny.
Wpłynie na geometrię, czyli w tym przypadku, mówią najprościej, odchudzi ją (będzie węższa). Czy dobrze myślę?
A odnośnie słupa w środku pokoju... postawię sprawę jasno - ma zniknąć.
Bardzo Ci dziękuję za wszystkie komentarze.
pozdrawiam
Kuba

Mirek2014
Posty: 75
Rejestracja: czw 02 sty, 2014

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: Mirek2014 » wt 19 wrz, 2017

Lukarna była by przesunięta w prawo. Nie musi być mniejsza. Jej gabaryty powinien dobrać architekt tak żeby elewacje wyglądały przyzwoicie.
Pozdrawiam

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » pt 06 paź, 2017

No więc tak...
Słup na poddaszu został zlikwidowany. Płatew w tym miejscu wyszła wysoka na 32cm (z drewna litego).
Jeśli chodzi o ścianę kolankową:
Więźba będzie podparta na słupach i płatwiach.
Część słupów (16x16) będzie szła od podwaliny aż do murłaty.
Tam, gdzie nie da się tego zrobić (np szerokie okna), zgodnie z sugestią wykonawcy, ściana kolankowa zostanie rozwiązana w sposób, jaki pokazuje załączona grafika.
Pas dolny ściany kolankowej będzie przymocowany bezpośrednio do oczepu ściany na parterze. Każdy słupek w ścianie kolankowej będzie trzymany przez dwie belki stropowe (z jednej i z drugiej strony). To takie pomieszanie metody balonowej z platformową.

Czy ktoś z Was spotkał się kiedyś z takim rozwiązaniem? Co na ten temat sądzicie?
Będę wdzięczny za wszystkie sugestie.
pozdrawiam
Kuba
Załączniki
przekrój.JPG

kris_
Posty: 45
Rejestracja: śr 20 lis, 2013

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: kris_ » śr 11 paź, 2017

Drodzy Forumowicze, podpowiecie coś?:)

pozdrawiam
Kuba

zbiegusek
Posty: 285
Rejestracja: czw 27 kwie, 2017

Re: Ścianka kolankowa po raz kolejny

Post autor: zbiegusek » śr 11 paź, 2017

Hmm... Zdawało mi się, że odpisałem. A tu ani widu, ani słychu.
No więc: IMO pomysł fajny i chyba dobry. Z tym, że na przedstawionym rysunku nie widzę, by został dobrze narysowany. Pewnie dlatego, że pokazałeś przekrój przez okno, gdzie nadproże konstrukcyjne zajmuje tyle miejsca, że nie da się "opuścić" oczepu na tyle, by stworzyła się dźwignia ze słupka wyższej kondygnacji. De facto IMO na tym rysunku nie ma nic odkrywczego.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Prawidłowo wykonane elementy domów szkieletowych”