Zadatek ???

Wzór umowy o roboty wykonawcze między firmą a inwestorem
Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Zadatek ???

Post autor: Marcin L » czw 17 mar, 2011

:roll: zastanawiam sie czy kasa jest do zwrotu jezeli po podpisaniu umowy przedwstepnej( i pobraniu zadatku bo tak to zostalo nazwane w umowie) o roboty budowlane inwestor wycofal sie budowy domu????

co sadzicie o tym zagadnieniu :?:


Wojciech Nitka
Posty: 3741
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Wojciech Nitka » czw 17 mar, 2011

O tym czy kwota wpłacona jest zadatkiem czy zaliczką decyduje zawarta pomiędzy stronami umowa.
Kwota wręczona drugiej stronie staje się zadatkiem tylko wtedy, gdy zostanie to jasno określone w umowie - bez tego zaznaczenia będzie to zaliczka, podobnie jak w przypadku gdy w umowie zostanie zastrzeżone, że wpłacona kwota jest zaliczką na poczet wykonanej umowy.

W praktyce dnia codziennego, bardzo często wpłacamy kontrahentom na poczet przyszłego zawarcia umowy sprzedaży czy wykonania usługi pewną kwotę pieniędzy. Sytuacje takie zdarzają się również przy zlecaniu wymiany okien lub drzwi.
Niby te same pieniądze, ale skutki wręczania wykonawcy zadatku i zaliczki są inne. Różne są także przepisy prawne, które określają obie te formy "przedpłaty".

Gdy umowa nie zostanie zrealizowana, Kodeks cywilny (art.394) precyzyjnie określa dalsze losy zadatku.

Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.
§ 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

To ze strony - http://oknotest.pl/pl/zaliczka_czy_zadatek.php

stjefan
Posty: 21
Rejestracja: czw 17 lut, 2011
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: stjefan » czw 17 mar, 2011

Zadatek różni się od zaliczki tym, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona ma prawo zachować pieniądze, które w umowie opisano i przekazano jako zadatek. Natomiast w przypadku wystąpienia w umowie zaliczki jest ona po prostu zwracana, bez dodatkowych konsekwencji. Tak więc rozumiem, że inwestor podpisał z Panem umowę przedwstępną na wykonanie usługi po czym nie przystąpił w wyznaczonym terminie do umowy właściwej (przyrzeczonej) ? Jeśli tak, to zgodnie z art 394 kodeksu cywilnego ma Pan prawo zadatek zachować. Chyba, że w umowie zapisano jakieś dodatkowe warunki. Zgodnie z ww art. jeżeli do wykonania umowy nie doszło z winy żadnej ze stron, zadatek powinien być zwrócony. Sytuacją taką może być (np. w przypadku budowy domu) trwałe uszkodzenie działki gruntu na której miał być bydowany dom, np trzęsienie ziemi, osuwisko itp, które uniemożliwia wykonanie na takiej działce określonych prac. Nie otrzymanie kredytu na budowę domu (jeżeli nie zostało opisane jako zastrzeżenie), nie jest podstawą do tego aby inwestor żądał zwrotu zadatku. To tyle :)

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » czw 17 mar, 2011

W umowie :roll: przedwstepnej wyraznie uzyto slowa zadatek i mial byc on wliczony w poczet wynagrodzenia po przystopieniu do procesu budowy. W tym przypadku jednak w zwiazku z jakimis problemami formalno prawnymi inwestor nie mogl uzyskac pozwlenia na budowe i zniechacony kupil dom. Zalezy mi na tym zeby sprawe zamknac zgodnie z prawem i zebym pozniej nie maial wyrzutow sumienia ze jakas kase przywlaszczylem.
hhhmmmm....nie liubie takich spraw :sad:

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » czw 17 mar, 2011

Wojciech Nitka pisze:O tym czy kwota wpłacona jest zadatkiem czy zaliczką decyduje zawarta pomiędzy stronami umowa.
Zgadza się, ale nie w ujęciu fiskalnym jeżeli jedna ze stron jest podmiotem gospodarczym. W takiej sytuacji wpłacony "zadatek" wymusza na firmie obowiązek odprowadzenia podatków i z punktu widzenia US stanowi zaliczkę na poczet prac.

Gliwicki
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 lip, 2008
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gliwicki » pt 18 mar, 2011

W myśl obowiązującego prawa (cytowane powyżej zapisy kodeksu cywilnego):
W przypadku rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie wyższej nie należy się. To samo występuje wtedy, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

O ile dobrze rozumiem treść Twojego postu:
"(...) w zwiazku z jakimis problemami formalno prawnymi inwestor nie mogl uzyskac pozwlenia na budowe i zniechacony kupil dom.

to nastąpila właśnie taka sytuacja i jesteś zmuszony oddać pełną kwotę zadatku. I każdy sąd (a inwestor znudzony przeciągającymi się obietnicami zwrotu zapewne tam się wreszcie uda) zmusi Cię do wypłaty. O dodatkowych kosztach tej drogi już nawet nie wspominam :roll:
Nie sprzeczaj się z idiotami, ściągną Cie na swój poziom i pokonają doświadczeniem.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 18 mar, 2011

:roll: w moim rozumieniu sprawa nie jest tak jednoznaczna i wszystko zalezy tu od dobrej woli wykonawcy gdyz zadatek byl tu gwarancja dotrzymania umowy zarowno ze strony inwestora jak i wykonawcy.
Inwestor zaniechal dalszych staran o uzyskanie pozwolenia na budowe a stan gruntu i dzialki pozostal niezmieniony zarowno w momenci podpisywania umowy przedwstepnej i pobrania zadatku i do dnia dziszejszego- wiec zadne z powyzszych z przyczyn tu nie zaistnialo
stjefan pisze: Sytuacją taką może być (np. w przypadku budowy domu) trwałe uszkodzenie działki gruntu na której miał być bydowany dom, np trzęsienie ziemi, osuwisko itp, które uniemożliwia wykonanie na takiej działce określonych prac. Nie otrzymanie kredytu na budowę domu (jeżeli nie zostało opisane jako zastrzeżenie), nie jest podstawą do tego aby inwestor żądał zwrotu zadatku

Potencjalny inwestor mial swiadomosc iz zadatek jest tu gwarancja- zakup nieruchomosci i zaniechanie starania sie o uzyskanie pozwolenia(wedlug mojej wiedzy potencjalny inwestor mial juz dosc ,,latania po urzedach")co nie swiadczy o tym iz takiego pozwolenia nie da sie uzyskac w dluzszyej perspektywie czasowe.
otencjaly inwestor swiadomie odstapil od umowy wiec
stjefan pisze:Zadatek różni się od zaliczki tym, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona ma prawo zachować pieniądze, które w umowie opisano i przekazano jako zadatek. Natomiast w przypadku wystąpienia w umowie zaliczki jest ona po prostu zwracana, bez dodatkowych konsekwencji. Tak więc rozumiem, że inwestor podpisał z Panem umowę przedwstępną na wykonanie usługi po czym nie przystąpił w wyznaczonym terminie do umowy właściwej (przyrzeczonej) ? Jeśli tak, to zgodnie z art 394 kodeksu cywilnego ma Pan prawo zadatek zachować.
Wiec sprawa nie jest tak oczywista i moim zdaniem wszystko zalez od dobrej woli wykonawcy i od przeswiadczenia czy zadatek ten nalezy zwrocic lub nie i prawo tu niema nic do tego a raczej chodzi o "czyste sumienie" :roll:

Gliwicki
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 lip, 2008
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gliwicki » pt 18 mar, 2011

Myślę, że najlepszą drogą rozwiązania tego sporu będzie jednak droga sądowa ...
Nie sprzeczaj się z idiotami, ściągną Cie na swój poziom i pokonają doświadczeniem.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 18 mar, 2011

Jesli inwestor i wykonawca jest przekonany o swojej racji to sprawa moze byc trudna
do rozwiazania :roll:

Gliwicki
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 lip, 2008
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gliwicki » pt 18 mar, 2011

Dlatego sąd jest najlepszym rozwiązaniem. Wtedy nie ma radosnej twórczości w interpretacji prawa i będzie sztywne trzymanie się przepisów ...
Nie sprzeczaj się z idiotami, ściągną Cie na swój poziom i pokonają doświadczeniem.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 18 mar, 2011

Moze to i racja :roll: tylko czy zawsze prawo = sprawiedliwosc ?????
Istnieje tu sprzecznosc interesow- z jednej strony inwestor nie rozpoczal budowy i domaga sie zwrotu zadatku a z drugiej wykonawca nie jest przekonany czy nalezy te kase zwrocic gdyz budowa nie zostala rozpoczeta.
Jak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

Gliwicki
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 lip, 2008
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gliwicki » pt 18 mar, 2011

Marcin L pisze:Jak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Przykro mi Marcinie ... Prawo nie zależy od punktu siedzenia i subiektywne oceny nic tutaj nie znaczą :(
Nie sprzeczaj się z idiotami, ściągną Cie na swój poziom i pokonają doświadczeniem.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 18 mar, 2011

Niestety musze sie tu zgodzic jest wiele osob ktore wykorzystuje prawo ale ja jestem zdania ze trzeba byc przedewszystim ucziwym w stosunku do siebie i innych - brac odpowiedzialnosc za swoje decyzje i jesli jest taka potrzeba to ponosic rowniez koszty.

stjefan
Posty: 21
Rejestracja: czw 17 lut, 2011
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: stjefan » pt 18 mar, 2011

Panie Marcinie a jaka jest dokładnie przyczyna nie przystąpienia przez inwestora do wykonania umowy ? Czy przyczyna leży po stronie jakiegoś urzędu, który bezpodstawnie wstrzymał proces przygotowania pozwolenia na budowę przez inwestora, czy może inwestor zniechęcony formalnościami urzędowymi zaniechał dalszych działań mających na celu uzyskanie pozwolenia na budowę? Inwestor w sądzie będzie musiał udowodnić, że nie z jego winy pozwolenie na budowę nie zostało wydane. Niech inwestor zwróci sie do Pana pisemnie z prośbą o zwrot zadatku, uzasadniając go konkretnymi argumantami. Jeśli nie uczyni tego, znaczy że sprawa jest prosta. Mówiąc brzydko olał temat zdobycia pozwolenia na budowę, a teraz wykręca się urzędowymi barierami. Znam takie sprawy z doświadczenia.

Grzegorz Szostak
Posty: 1602
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontakt:

Post autor: Grzegorz Szostak » pt 18 mar, 2011

Marcin L, przede wszystkim powinieneś otrzymać od zlecającego pismo o zwrot zadatku z podaniem przyczyny. Inna forma jest w zasadzie niedopuszczalna. Jeżeli natomiast w umowie był określony termin prac Ty zawiadamiasz o gotowości ich rozpoczęcia.
Ważną dla Ciebie kwestią jest odprowadzenie od tej kwoty podatku VAT, a po zakończeniu sprawy - dochodowego. Jest to bardzo powszechny błąd wykonawców nieświadomych konsekwencji, a kontrole US i UKS przy zwrotach VAT są coraz częstsze (pierwszą w tym roku już zliczyłem :) ).

Co do samej definicji zadatku w KC nie jest ona zbyt precyzyjna. W praktyce jest stosowana przez nielicznych przedsiębiorców (ryczałtowcy), gdyż daje im większą swobodę. Trzeba jednak pamiętać, że każde otrzymane od innej osoby pieniądze niosą konsekwencje podatkowe, ale w przypadku zadatku tylko jeżeli go nie zwrócimy.
Temat jest tak naprawdę bardziej zawiły, ale jakby co mogę opisać jak to działa w obrocie n.p. działkami budowlanymi.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 18 mar, 2011

Zadnego dokumentu od inwestora jeszcze nie otrzymalem i nie znam dokladnie przyczyn odstapienia od umowy z rozmowy telefonicznej wynikalo ze sa jakies trudnosci w uzyskaniu pozwolenia na budowe i zniechecony dalsza ,,papierologia"kupil dom. Taka jest moja wiedza na ten temat.
Jestem nawet sklonnny zwrocic ten zadatek- sporzadzilem jednak szczegolowy wykaz materialow zeby to zrobic musialem poswiecic kilka dni i przeanalizowac projekt gdyz material oliczony zostal bardzo szczegolowo dlatego uwazam ze ten zadatek powinien byc raczej rozliczony niz zwrocony w calosci.
To chyba logiczne rozumowanie wykonalem dla kogos prace i chce zeby mi za to zaplacono tzn uwzgledniono to w rozliczeniu zadatku. :?: :?:
to chyba uczciwe podejscie do tematu :roll:

stjefan
Posty: 21
Rejestracja: czw 17 lut, 2011
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: stjefan » pt 18 mar, 2011

Marcin L pisze:To chyba logiczne rozumowanie wykonalem dla kogos prace i chce zeby mi za to zaplacono tzn uwzgledniono to w rozliczeniu zadatku.
to chyba uczciwe podejscie do tematu
Zgadza się. Zadatek jest nie tylko zadośćuczynieniem za to, że trzymamy dla kogoś termin w którym wykonamy dla niego określoną usługę, ale bardzo często już na etapie podpisania umowy przedwstępnej wykonawca ponosi pewne koszty i wykonuję pewne czynności (jak sporządzenie kosztorysu, omówienie projektu, ewentualnych zmian itd). Nie mówiąc o sytuacji gdzie zaklepujemy dla kogoś termin, po czym zgłasza się do nas nastepny potencjalny inwestor. Dziękujmy mu gdyż grafik mamy zapełniony, a moce przerobowe ograniczone, ów człowiek idzie do konkurencji która go przygarnia, a nasz dotychczasowy "rezerwant" zwija się, bo mu się odwidziało. I z dwóch potencjalnych "pracodawców" nagle nie ma żadnego. A my chwilowo (oby) jesteśmy szczęśliwym bezrobotnym.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » sob 19 mar, 2011

Na szczescie bezrobotny nie jestem z tego powodu-mam nadzieje ze jednak jakis kompromis da sie tu wypracowac.
Grzegorz Szostak pisze:Trzeba jednak pamiętać, że każde otrzymane od innej osoby pieniądze niosą konsekwencje podatkowe, ale w przypadku zadatku tylko jeżeli go nie zwrócimy.
ja mam kase fiskalna i nawet jak mi 1 zloty na konto wplynie to musze to zarejestrowac .

DABEKO
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lis, 2010

Post autor: DABEKO » ndz 20 mar, 2011

Ja mam pytanie z innej beczki do Marcina. Czemu kasa fiskalna w tego rodzaju dzialalnosci?

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pn 21 mar, 2011

:roll: po przekroczeniu jakies tam wartosci obrotu/dochodu jest ona obowiazkowa -niepamietam dokladnie ale moge zapytac ksiegowej i napisac jesli to dla Ciebie istotne

kura_domowa
Posty: 2
Rejestracja: śr 07 wrz, 2011

Post autor: kura_domowa » czw 08 wrz, 2011

Grzegorz Szostak pisze:Marcin L, przede wszystkim powinieneś otrzymać od zlecającego pismo o zwrot zadatku z podaniem przyczyny. Inna forma jest w zasadzie niedopuszczalna. Jeżeli natomiast w umowie był określony termin prac Ty zawiadamiasz o gotowości ich rozpoczęcia.
Ważną dla Ciebie kwestią jest odprowadzenie od tej kwoty podatku VAT, a po zakończeniu sprawy - dochodowego. Jest to bardzo powszechny błąd wykonawców nieświadomych konsekwencji, a kontrole US i UKS przy zwrotach VAT są coraz częstsze (pierwszą w tym roku już zliczyłem :) ).

Co do samej definicji zadatku w KC nie jest ona zbyt precyzyjna. W praktyce jest stosowana przez nielicznych przedsiębiorców (ryczałtowcy), gdyż daje im większą swobodę. Trzeba jednak pamiętać, że każde otrzymane od innej osoby pieniądze niosą konsekwencje podatkowe, ale w przypadku zadatku tylko jeżeli go nie zwrócimy.
Temat jest tak naprawdę bardziej zawiły, ale jakby co mogę opisać jak to działa w obrocie n.p. działkami budowlanymi.
Witam,
natknęłam się na tą wypowiedz szukając odpowiedzi na to jak postąpić z nieuczciwym wykonawcą. :mad: wziął zaliczkę, minął termin wykonania umowy a on to co zrobił to spaprał. Rozumiem, ze mam wnioskować o zwrot zaliczki i rozwiązać umowę.
Czy pismo moze byc w tej formie?
Niniejszym, z dniem 8 września 2011 r., w związku z niewykonaniem umowy z dnia 10 sierpnia 2011 r. o wykonanie balkonu z drzewa sosnowego i zabudowy krokwi na poddaszu, w umownym terminie do 31 sierpnia 2011r., rozwiązuje ww. umowę.
Jednocześnie zwracam się z uprzejmą prośbą o zwrot zaliczki wpłaconej w dwóch transzach:
1)w wysokości xxxx PLN wypłaconej w dniu 10 sierpnia 2011 r. na konto należące do xxxxxx.
2)w wysokościxxxx PLN wypłaconej w dniu 26 sierpnia 2011 r. bezpośrednio w gotówce.

Zwrotu wpłaconej zaliczki proszę dokonać w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma na konto nr xxxx.

Jednocześnie informuję, iż podpiszę Panu fakturę korygującą, jaka wystawi mi Pan przy zwrocie zaliczki, żeby skorygować uprzednio wystawione ( w terminie 7 dni od otrzymania przelewu na konto i przekazu bezpośredniego). Niemniej jednak chciałam uprzejmie poinformować, iż tych faktur mimo ustawoego obowiązku jeszcze Pan mi nie dostarczył.

kura_domowa
Posty: 2
Rejestracja: śr 07 wrz, 2011

Post autor: kura_domowa » czw 08 wrz, 2011

Tak wygląda balkon który robił:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek ObrazekObrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Zabudowy krokwi nie zrobił. Nie dostałam tez zadnej faktury za wręczone zaliczki. A chyba powinnam?

Karek
Posty: 5
Rejestracja: pt 09 wrz, 2011

Post autor: Karek » pt 09 wrz, 2011

Umowa o tego typu prace to nic innego jak umowa o dzieło. Po prostu trzeba w niej spisać dokładnie co i jak ma być i co należy zrobić jak wykonawca coś popsuł. Sporządzenie takiej umowy zajmuje trochę czasu ale warto poświęcić go i uniknąć problemów w przyszłości.
Tu jest interesujący tekst - długi ale bardzo pomocny, favore.pl 2011

Jeśli remont mieszkania to tylko z umową
Po znalezieniu budowlańca czy firmy remontowej powinniśmy zawrzeć pisemną umowę na wykonanie zaplanowanych prac. W ten sposób najlepiej zabezpieczymy swoje interesy, jeśli wykonawca okaże się nieterminowy - radzi ekspert Favore.pl, serwisu gromadzącego ponad 250 tysięcy ofert usług, z czego prawie 86 tysięcy dotyczy usług budowlanych.
W Polsce istnieje swoboda zawierania umów, ale w przypadku prac remontowych do wyboru mamy generalnie trzy rodzaje zdefiniowanych przez kodeks cywilny: umowę zlecenia, umowę o dzieło albo umowę o roboty budowlane. O wyborze decyduje zakres planowanych robót. (...)
http://www.favore.pl/baza-wiedzy/jesli- ... ,90,0.html

Papa
Posty: 31
Rejestracja: pt 19 cze, 2009

Post autor: Papa » śr 28 wrz, 2011

Witam,
Ja w swoich umowach zawiaram taki punkt, który mówi, że w przypadku nie uzyskania pozwolenia na budowę przez inwestora zwracam zaliczkę lub zadatek. Nie ma wtedy znaczenia jak to sie nazywa, tak się zawsze umawiam i czekam 14 dni na uprawomocnienie sie pozwolenia.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » czw 29 wrz, 2011

To po co bierzesz zadatek? Jest on niczym innym niz rezerwacja terminu. Ja po ostatniej sytuacji zastrzegam sobie iz w przypadki nierozpoczecia budowy w ustalonym terminie zadatek przepada bez wzgledu na przyczyne.

Martin5
Posty: 158
Rejestracja: pn 27 sty, 2014

Post autor: Martin5 » wt 04 lut, 2014

^^ Czy takie zastrzeżenie jest zgodne z prawem?
Toż cytowano w tym wątku, że zadatek przepada tylko, gdy budowy nie rozpoczęto z winy którejś ze stron. Czy można sobie zapisać coś niezgodnego z tamtym przepisem?

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » wt 04 lut, 2014

Moim zdaniem mozna jesli 2 strony tak postanowia

Martin5
Posty: 158
Rejestracja: pn 27 sty, 2014

Post autor: Martin5 » śr 05 lut, 2014

^^ Czy taki zapis nie będzie miał znamion klauzuli niedozwolonej?

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » śr 05 lut, 2014

Ja ustale z inwestorem cos wspolnie to uwazam ze to niema znaczenia.Ustalamy ze np.1mln sobie placimy jak ktos odstapi od umowy to nic nikomu do tego ....

Martin5
Posty: 158
Rejestracja: pn 27 sty, 2014

Post autor: Martin5 » śr 05 lut, 2014

Nie masz racji. Prawo stoi ponad takimi "dowolnymi zapisami". Zapisać możesz wszystko, co nie znaczy, że będziesz miał prawo egzekwować nielegalne zapisy.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » śr 05 lut, 2014

Czyli jak umowisz sie ze mna ze daje ci 1mln jak zerwe umowe to moge to ,,olać" twoim zdaniem pozniej .....ja jednak uwazam ze jak 2 osoby sie na cos umawiaja zapisujac to to jest najistotniejsze .....

Martin5
Posty: 158
Rejestracja: pn 27 sty, 2014

Post autor: Martin5 » czw 06 lut, 2014

Obawiam się, że tak. Znaczy - możesz olać. Dopuszczalne kary umowne też są ograniczone przepisami ogólnymi. Nie pamiętam szczegółów ale maksymalna wysokość odsetek za zwłokę nie może przekraczać chyba podwójnej stopy lombardowej (czy jak to się tam fachowo nazywa). W praktyce było to gdzieś 30% wartości kontraktu rocznie.

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » czw 06 lut, 2014

Ja mysle ze to jest jednak sprawa ,,honorowa"pomiedzy 2 osobami.

Karaś
Posty: 22
Rejestracja: wt 18 lut, 2014

Post autor: Karaś » śr 26 lut, 2014

Martin5 pisze:Obawiam się, że tak. Znaczy - możesz olać. Dopuszczalne kary umowne też są ograniczone przepisami ogólnymi. Nie pamiętam szczegółów ale maksymalna wysokość odsetek za zwłokę nie może przekraczać chyba podwójnej stopy lombardowej (czy jak to się tam fachowo nazywa). W praktyce było to gdzieś 30% wartości kontraktu rocznie.
Jeżeli nie ma zapisu w umowie to odsetki ustawowe. Inna wysokość ustalona między stronami, tylko podwójnej stopy lombardowej, słusznie.

woodmade
Posty: 2
Rejestracja: sob 23 lip, 2011

Re: Zadatek ???n Przedpłata

Post autor: woodmade » wt 04 lis, 2014

Szanowni Państwo, mam pytanie odnośnie zadatku, czy tez pierwszej wpłaty. Mam zamiar wybudować dom szkieletowy z własnych środków. Kilka firm z którymi rozmawiałem w okolicy tj. w Wielkopolsce żąda przy podpisaniu umowy, przedpłaty w wysokości około 30-35 % wartości całej inwestycji na wykonanie ścian. Jest to kwota niemała , bo około 100-120 tys. PLN. Pytanie moje do Państwa. Jak zabezpieczyć, aby te pieniądze były przeznaczone na moja inwestycję? Aby po około 1-2 miesięcy ściany (zgodnie z terminem umowy) mogły być gotowe do postawienia na uprzednio przygotowanych fundamentach? Jak zabezpieczyć się przed nieuczciwością wykonawcy? Pozdrawiam Jerzy

Wojciech Nitka
Posty: 3741
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Zadatek ???

Post autor: Wojciech Nitka » sob 08 lis, 2014

Pytasz po raz drugi o to samo.
Polecam sprawdzić co znaczy "zadatek" a co "zaliczka".

mareliusz23
Posty: 3
Rejestracja: wt 17 mar, 2015

Re: Zadatek ???

Post autor: mareliusz23 » wt 17 mar, 2015

No własnie nie potrafisz tego sprawdzic.Trujesz specjaliscie i nie moze odpowiadac na inne pytania.

fukom21
Posty: 3
Rejestracja: pn 30 mar, 2015

Re: Zadatek ???

Post autor: fukom21 » wt 31 mar, 2015

Łożesz ty ,ale mu pocisnąłeś.Moze mi powiesz dlaczego co.

JustynaWagner
Posty: 10
Rejestracja: pt 10 kwie, 2015

Re: Zadatek ???

Post autor: JustynaWagner » pt 10 kwie, 2015

Niestety niektórzy nie czytają poprzednich postów. Masz tam wszystko opisane.

Janek89
Posty: 10
Rejestracja: wt 21 kwie, 2015

Re: Zadatek ???

Post autor: Janek89 » wt 21 kwie, 2015

Przepada.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Umowa o roboty wykonawcze”