Doświadczenia bajkowego domu ze Stanów

Techniczne aspekty budowy domów szkieletowych
Wojciech Nitka
Posty: 3739
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Doświadczenia bajkowego domu ze Stanów

Post autor: Wojciech Nitka » śr 14 gru, 2011

Bajkowydom,
próbujesz innym zwracać uwagę. Może i słusznie - wymiana doświadczeń mile widziana. Stąd i moje pytania do domu na Pańskich stronach:
- czy w Stanach stawia się domy na poziomie gruntu, czy też są jakieś wymagania w zakresie minimalnej odległości od gruntu?
- co to za folia, która montują na poszyciu zewnętrznym? Czy produkcji Isovera?
- jakie są w Stanach zasady montażu słupów na gruncie?
To tak kilka pytań na początek.


bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

witam
cały temat na mój temat, czym sobie zasłużyłem Panie Wojtku
- min 6" ponad poziom gruntu podwalina ścianki, a co do zdjęc na stronie - wykonywałem tylko szkielet, fundament i CHUDZIAK zastany, pod ścianki działowe podlewka/styropian (inwestor był poinstruowany co i jak)
- folia na zdjęciach jest tymczsowa (padało) a inwestor chyba wstrzymywał sie z elewacją, wiem ,że dach udało sie szybko pokryc - wcześniej oczywiscie przesechł
- słupki na gruncie??
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Chciałbym polecic:
- zastosowanie metalowych łączników cisielskich szczególnie wieszaków,
- stężenia legarów jeżeli rozpiętośc więcej niż 3,5 m w połowie, prostopadłe klocki przez cały dom. Przeciwdziała skrecaniu + przewiązuje chatę prostopadle do linii legarów,
- zastosowanie wypełnień ścian, jeżeli wyższe niż 3 m- w połowie wys. jeżeli 4 m może byc na wys osb, jeżeli mocowany na stojąco. Dlaczego? - stężenie poziome ścian + tzw. "fire stop", zapobiega dostępowi powietrza w ilościach pomagających rozprzestrzenianie się i dławi go. W USA to nie moda, czy widzimisie, ale wymóg zapisany w kodach budolwanych
- polecam kalenice
- polecam zdrowy rozsądek
Panie Wojtku, jeżeli Pan chce mnie wziąśc na spytki z przepisów budownictwa z USA to też muszę powiedziec, że przepisy poszczególnych stanów różnią sie od sibie pod tym względem i różnie to bywa. Ja byłem w Illinois klimat zabliżony do Polski zimą, a latem do Hiszpanii.
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Słupki na gruncie??? Czy chodzi o tzw. "footings" - gotowe formy betonowe, rorzuca sie je na ziemi i w specjalne gotowe otwory wkłada się słupy (ta metoda tylko do budowy szopy na kosiarkę :wink: ).
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

Wojciech Nitka
Posty: 3739
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Wojciech Nitka » czw 15 gru, 2011

Niczym specjalnym nie zaskoczyłeś. Wprost przeciwnie - wykazałaś się nieznajomością rynku polskiego;
- wieszaki, potocznie nazywane u nas "butami" są na polskim rynku od lat. Wystarczy zapoznać się z produktami firm Domax, Simpson itp.,
- co do stężeń w stropach - proponuje zapoznać się z moją książką, str. 58,
- temat zastawek ogniowych znany i to nie tylko w ścianach wznoszonych w systemie balonowym,
- deskę kalenicową (nie kalenice) też polecam, choć można budować i bez niej.
Co do przepisów amerykańskich, to jest jeden kod budowlany dla całych stanów, a poszczególne stany mają jedynie swoje drobne inne wymagania, a nie że każdy stan ma swój kod budowlany.
Tyle na razie - jak pisałeś - zdrowy rozsądek mile widziany.

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Mam problemy, żeby odpisac (złośliwość rzeczy martwych).
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Może teraz się uda.
Widzę, że temat sprawdzamy bajkowedomy brzmi jak test... nie mam problemu. Wieszaki wiem, że są, stosuję i dlatego polecam.
Co do kodów budowlanych ...
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Jak piszę krótkie posty to wchodzą, długie nie bardzo....
USA to federacja, prawo federalne i stanowe - różnice są i to czasami spore. Np. prawo jazdy "kat B", przeprowadzając się do innego stanu należy zdać test z przepisów tego stanu (są różnice nawet spore) prawo jazdy". Na tira" - test federalny.
W budownictwie jest podobnie, np w stanie NY, IL wymagane są przewody elektr. w metalowych rurkach/peszlach, a w CT nie. Spora różnica, bo trzeba się nagiąc rurek na cała instalację.
Kwestie konstrukcji normuje coś innego (pewnie federalne założenie) UJEDNOLICENIE : drewno, plywood, GK, izolacja itd. wszędzie podobne - zastosowanie co, gdzie i jak bywa odmienne, ale i tak podstawą jest 16", są oczywiście wyjątki.
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Pan Greg The Builder pewnie poprze moje słowa.
Cytacik
State and Federal Building codes are an important part of the construction process. For structural engineers, working knowledge of state and federal building codes is essential. Keeping on top of constant changes made to state and federal building codes can be challenging. Building codes vary from state to state. There are several websites available to help you keep up to date on federal and state building codes. Try these resources to help you stay on top of federal and state building codes.
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

"Wykazałeś się nieznajomością rynku polskiego" - mam się obrazić, czy co? - jedyny komentarz MOJA ZNAJOMOSC POLSKIEGO RYNKU materiałów:
- brak unifikacji ,
- "a u ziutka to mogę to dostac za połowe tego", itd.
Oczywiscie jest wszytko, aby solidnie budować. Wróżką nie jestem, nie wiem co kto myśli zadając pytanie i nie czytałem Pana książki - nie znam tytułu, proszę podać, jak znajde chętnie przeczytam.
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

Wojciech Nitka
Posty: 3739
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Wojciech Nitka » czw 15 gru, 2011

bajkowedomy pisze:State and Federal Building codes are an important part of the construction process.
No i poparłeś moje słowa.
Jesteś pierwszy na tym Forum, który pisze post za postem. Może warto się skupić i odpisać w jednym poście niż w kilku kolejnych.
Co do książki - cały czas baner dotyczący tej książki wyświetla się w górnej części strony. Wydawało mi się, że bardzo łatwo go zauważyć. Ale widzę, że nie. Będę musiał zmienić jego lokalizację.

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » czw 15 gru, 2011

Wracam do materiałów, powiedziałem, że to iż są takie same w całym usa to pewnie roztrzygnięcie federalne, ale po namyśle uważam, że bardziej wywodzi się to z doświadczenia,przemysleń, badań, ulepszeń oraz ekonomii - produkcję łatwiej ustawic i więcej sprzedac (większy rynek) gdy jest unifakcja, niż że jakiś urząd tak ustalił.
Dlatego "tubajfor" jest wszędzie taki sam, "plajwud" 4'x8' itd....
DŁUGIE POSTY DZIWNYM TRAFEM NIE WCHODZĄ - deprymujące jest pisac 15 min i... nic
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

DABEKO
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lis, 2010

Post autor: DABEKO » czw 15 gru, 2011

A ja mam troszke inne pytanie. Twierdzisz, ze rozkrecales w Stanach firme od poczatku. I tak po prostu bo nadszedl kryzys rzuciles wszystko i wrociles do Polski startowac od zera?
A kontakty, renoma itd. Spalone mosty? Nie lepiej bylo przetrwac kryzys?
Ciekawi mnie ten temat po prostu.

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » pt 16 gru, 2011

kwestia powrotu do polski wynikała ze spraw rodzinnych
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » pt 16 gru, 2011

Widze ze dyskusja trwa ...
Moim zdaniem problemem ludzi wracajacych z US czy tez Skandynawii jest brak zrozumienia pewnych polskich realiow.Dlatego nie wszyscy radza sobie na polskim rynku.
Przenoszenie calego systemu na Nasz rynek poprostu jest niemozliwe i nierealne ze wzgledu na brak uregulowan prawnych,niema tez wszystkich materialow a jesli sa to bardzo drogie.
Trzeba wiec moim skromnym zdaniem stworzyc taki sys. ktory jest zgodny z technologia i jednoczesnie dostosowany do Polskiej rzeczywistosci.

Dlatego zanim zacznie sie krytykowac polskich wykonawcow warto przemyslec dlaczego u nas buduje sie troche inaczej :roll: co nie znaczy ze sie w tych domach gorzej mieszka :wink:

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » pt 16 gru, 2011

MarcinieL
jestem polskim wykonawcą, (nie chińskim czy radzieckim). Moją bazą wiedzy i doświadczenia były Stany, a jak może pamiętasz, w któryś z moich postów wskazałem, że identycznie nie da się budowac jak w usa czy Skandynawii.
I nie krytykuję nikogo, tylko poddaję do rozważenia pewne rozwiązania, gdzie nic nie stoi na przeszkodzie by je stosowac (dostepnośc materiałów itd..)
Gwoli wyjaśnienia, nie mogę powiedziec, że już jestem ustawiony mam full klientów i front prac na 2 lata. Działam od roku, wykonałem kilka zleceń i myślę że klienci są zadowoleni (kwestia czasu i będzie ok.).
PZDR
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

DABEKO
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lis, 2010

Post autor: DABEKO » pt 16 gru, 2011

Co do ciekawostek z przenoszeniem technologii to URSA produkuje welne na szwedzki rynek (produkuje w Polsce). Dzwonilem do nich i co sie okazuje - napisy, etykieta wszystko polskie. Pani w biurze mowi, ze na Polske nie robia welny z takim wspolczynnikiem. Dla mnie najwazniejsze bylo to aby dostac welne w szwedzkim standardzie 56,5 dopasowana do rozstawu slupkow c/c 60.
Jak sobie z tym radzicie w polskich warunkach? Jaka stosujecie welne?

bajkowedomy
Posty: 24
Rejestracja: śr 07 gru, 2011
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: bajkowedomy » sob 17 gru, 2011

Ostatni, no może przedostatni wpis w tym temacie "doświadczenia moje z usa": JAK INWESTOR CHCE ŻEBY BYŁO DOBRZE NIE ZATRUDNIA NAJTAŃSZYCH.(????)
Przykładów wiele i myślę, że wielu z was się z tym spotkało : "Zdzichu dał mniej i to on bedzie robił", a potem posty, problemy, (na forum budownictwo w dziale więżba szczególnie ponawiają się takie wpisy). Trudno naszym klientom zrozumiec pewną zależność, natomiast jak idą do sklepu to nie bardzo są chętni do kupna badziewia,
w usa nie raz poprawiałem po kimś - dodatkowy wydatek, po co?
Nasza mentalnśc nas gubi. NIE MOŻNA BUDOWAĆ KANADYJEK BYLE JAK!!!! W latach 80-90 spieprzyli "nasi spece" technike i wiele osób jest teraz zrazonych do konstrukcji drewnianych.
am nadzieję, że takie fora a szczególnie WYKONAWSTWO przyczyni się do odbudowy zaufania.
Konstrukcje drewniane i Domy z gliny
bajkowedomy.pl
Adam Markowski

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » sob 17 gru, 2011

Zgadzam sie z tym, iz nie nalezy budowac byle jak, jednak to nie jakies szczegolne skapstwo w polskich inwestorach jest problemem - nie jestesmy jeszcze na tyle bogatym spoleczenstwem zeby budowac tak jak na zachodzie.
Co do welny mineralnej ja stosuje Rockwoola tzn rockmin w sciany i megarock w stropy i skosy. Przy odpowienio duzych ilosciach (a w kanadyjczykach sa spore) mozna wynegocjowac dobra cene. Najglupszym standardem w Polsce jest moim zdaniem wymiar plyt OSB, ktory nijak nie przystaje do standardu bidownictwa szkieletowego.
Tez chcialbym stosowac perfekcyjnie prosta tarcice (to co uwazalem za krzywe w Norwegii to jest proste hm), tylko gdzie to kupic i za jakie pieniadze. Plyta na pioro-wpust super tylko kto mi za to zaplaci tzn. zwroci roznice jak z niefrezowanej tez mozna, okna drewniane sa super, ale sa drogie itd itp
Wiec trzeba zejsc na ziemie i budowac bo naprawde juz mozna kupic wystarczajaco dobre materialy i wynegocjowac z inwestorem dobre jak na polskie warunki poeniadze.
O ile w polu widzenia podczas negcjacji nie pojawi sie ktos ala Robbik :roll:

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » pt 30 gru, 2011

Wojciech Nitka pisze:...Co do przepisów amerykańskich, to jest jeden kod budowlany dla całych stanów, a poszczególne stany mają jedynie sowie drobne inne wymagania, a nie że każdy stan ma swój kod.
Nie masz racji ale nie szkodzi, bowiem jest to malo znaczacy detal a temat byl juz chyba przerabiany na forum w przeszlosci.
Pozdrawiam
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » sob 31 gru, 2011

Marcin L pisze:Widze ze dyskusja trwa ...
Moim zdaniem problemem ludzi wracajacych z US czy tez Skandynawii jest brak zrozumienia pewnych polskich realiow.Dlatego nie wszyscy radza sobie na polskim rynku.
Przenoszenie calego systemu na Nasz rynek poprostu jest niemozliwe i nierealne ze wzgledu na brak uregulowan prawnych,niema tez wszystkich materialow a jesli sa to bardzo drogie.
Trzeba wiec moim skromnym zdaniem stworzyc taki sys. ktory jest zgodny z technologia i jednoczesnie dostosowany do Polskiej rzeczywistosci.

Dlatego zanim zacznie sie krytykowac polskich wykonawcow warto przemyslec dlaczego u nas buduje sie troche inaczej :roll: co nie znaczy ze sie w tych domach gorzej mieszka :wink:
Marcin, szanuje Twoje zdanie zwlaszcza ze sam przechodziles problem migracji powrotnej do kraju. Z pewnoscia w PL wiele rzeczy robi sie "inaczej" ( :roll: ). Specyficzne (aby nie uciekac sie do epitetow) rozwiazania czesto sa wynikiem tego jaka byla sytuacja na polskim rynku budowlanym przez ostatnie kilkadziesiat lat, dostepnosci materialow, fachowcow i technologi.i Jednak nieznajomosc tych sprecyficznych realiow polskich przez osoby wracajace do kraju, a ktore uczyly sie technologii i fachu w Skandynawii czy za oceanem, nie powinno nazywac sie "problemem" tych osob. Jesli jest to problem to tylko spoleczenstwa w kraju, nawet jesli tego nie chce lub nie dostrzega.

Mysle ze uregulowania prawne czy dostepnosc materialow nie sa przeszkoda aby budowac w systemie takim samym jak w Skandynawii czy za oceanem. Tym samym nie ma potrzeby "tworzyc systemu", jak proponujesz, bo wszystko jest do zrobienia bez wiekszego problemu. Natomiast koszt materialow czy zamoznosc spoleczenstwa nie sa "usprawiedliwieniem" by tworzyc nowe dziwne systemy skoro obecne (zachodnie) sa proste i prawidlowe. To tylko przeciaga w nieskonczonosc podejscie, iz w PL zawsze wiedza lepiej jak robic...

Jesli chodzi natomiast o radzenie sobie na polskim rynku, to zalezy kto co ma na mysli. Zdaje sie, ze Ty wybrales "dopasowanie sie" do rynku takiego jaki on jest. Nie mam nic przeciwko temu, tym bardziej ze jest to dobre podejscie biznesowe (w przeciwienstwie do dzialania na przekor wiekszosci co czesto daje zle wyniki). Jednak pamietaj, ze nie jest to jedyne "sluszne" podejscie. Sa osoby wierne pewnym idealom, fachowosci, technologi itp ktore nie chca dopasowywac sie do stanu rzeczy zastanych na krajowym podworku.

Zgadzam sie z Toba, ze nie mozna krytykowac wykonawcow ktorzy dopasowali sie do rynku i daja mu to czego on oczekuje, zarabiajac na chleb i utrzymanie swoich rodzin. Ale idac krok dalej: wstrzymajmy sie tez z krytyka tych wykonawcow ktorzy staraja sie pokazac Polakom (czasem brutalnie ale niekiedy tak trzeba) jak wyglada technologia i rozwiazania na zachodzie. Tlumaczenie iz tutaj jest biedniej, brak materialow, systemow czy po prostu ze tu i tak wiedza lepiej niz reszta swiata do niczego dobrego nie prowadzi. Zastanawialiscie sie co jest gorsze: brutalna prawda (krytyka) ze rozwiazania odstaja od krajow lepiej rozeznanych w technologii czy udowadnienie komus ze w PL inaczej sie nie da zrobic jakkolwiek to tlumaczac. Mysle ze to drugie.

Pozdrawiam
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Marcin L
Posty: 1364
Rejestracja: sob 26 mar, 2005
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Marcin L » sob 31 gru, 2011

Gregu teoretycznie masz racje - w praktyce wygloda to jednak inaczej tzn albo sie dostosujesz i budujesz albo nie i nie budujesz wcale lub sporadycznie.
Niemam zamiaru tworzyc odrebnego systemu modyfikuje tylko go pod katem kosztow i dostepnosci materialow.
Nadal mam dobre kontakty w Norwegii i moglbym ,,sciagnac "materialy do kraju i budowac dokladnie tak jak tam ale jest jeden problem - koszty ,tego nie przeskoczysz niestety.
Ideały owszem sa wazne ale epoke romantyzmu mamy juz za soba i mysle ze czas na realizm teraz

Zwroc uwage na jeden moj komentaz w ktoryms temacie ,tam ktos odwzorowal dokladnie system z US i ja to skomentowalem bardzo pozytywnie.
Wiec to nie jest tak ze kogos krytykuje bo probuje przeniesc na rodzimy grunt kopie sys. budowania.
Denerwuje nie jednak fakt ze ktos przyjezdza po latach do kraju i ewidentnie sie wymadrza ,tak zrobil Bajkowy i ,,zjechalem" Go za to na forum.
Mysle ze wlasnie kluczem do prowadzenia firmu budujacej domy jest elastycznosc i dostosowanie sie do potrzeb inwestora.
Wiec musisz dostosowac rowniez cene czyli zmodyfikowac tak technologie zyby ktos to kupil,co nie znaczy ze w takim domu gorzej sie bedzie mieszkalo.
Podsumowujac wiec ,jesli dobrze sie mieszka, dom jest w przystepnej cenie, to faktem jest ze modyfikacja systemu jest to pozytywnym zjawiskiem.

Moglbym podac tu szereg przykladow z historii gdy w przeszlosci zmodyfikowalismy cos i stalo sie pozniej najlepsze na swiecie.

Pozatym nie doceniasz w pelni swojej najwiekszej polskiej zalety- czy myslisz Gregu ze rodowity amerykanin,norweg itp potreafil by prowadzic firme zaczynajac od zera w obcym kraju - nie sadze.

Co do regulacji prawnych czyli tych tzw Kodow (wole okreslenie norm bo to bardziej polskie)jestem jak najberdziej za ................ :roll: watpie jednak czy szybko uda sie to zrobic.

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » sob 31 gru, 2011

Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » sob 31 gru, 2011

Co do Bajkowego to nie sledze juz aktywnie forum od jakiegos czasu wiec nie wiem o co chodzi. Ale generalnie nie zauwazylem nigdy bezpodstawnej krytyki z Twojej strony wiec nie o Ciebie chodzi. Krytyka ludzi ktorzy przedstawiaja dobre rozwiazania ze swiata pochodzi raczej od innych forumowiczow. Jakkolwiek ton "romantykow" moglby byc lepszy, o tyle automatyczna postawa defensywna typu "tutaj budujemy inaczej" albo "tutaj tak sie nie da" to juz typowo polskie podejscie "my i tak wiemy co jest najlepsze". Cieszmy sie (nie obrazajmy) tym ze ktos pokazuje nam lepsze lub inne rozwiazania nawet wtedy gdy ich nie rozumiemy do konca lub jeszcze nas na to nie stac.

Co do reszty, masz 100% racji. Dostosowanie sie do realiow lokalnego rynku, jakkolwiek sa one brutalne lub czasem nawet po prostu chore, to bardzo dobra decyzja biznesowa i mysle ze Ty jestes tego bardzo dobrym przykladem. Coz, "romantycy" wierni idealom w wiekszosci przypadkow beda musieli zajac sie czyms innym, czekajac na lepsze czasy. Sam wybralem chwilowo taka droge, ale nie kazdy chce lub moze sobie na to pozwolic.

Nawiasem mowiac, bez wiekszego problemu mozna zbudowac tutaj dom w systemie US bazujac na lokalnych materialach. Tak wiec nie trzeba niczego modyfikowac chyba tylko ze chce sie sprostac wymaganiom inwestorow odnosnie ceny, a to niestey zgubna droga przed ktora polskie prawo niestety nieuchroni.

Marcinie, Tobie i innym zapalonym cieslom, samych sukcesow w Nowym 2012 Roku
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » sob 31 gru, 2011

- Bajkowedomy.
Problemem jest system przetargów, w którym zwykle jest kryterium najniższej ceny. Ludzi ogłupia się reklamami i przecenami. Wmawia im się, że ze 1/2 ceny dostają doskonały wyrób. Stąd trudno się przebić dobrymi wyrobami za rozsądną cenę.
Poza tym wielu inwestorów jest zaślepionych niską i okazyjną ceną. Znam przypadki, kiedy inwestor przelewał na konto wykonawcy kwoty rzędu 100 000 zł bez SPRAWDZENIA FIRMY. A potem wieloletnie sprawy w sądzie itd.

- Greg / Marcin L.
Nie wiem czy są lepsze techniki z USA czy z Europy. Nie mnie to oceniać. Jednakże trochę znam specyfikę USA
Piła Dewalt 718 - cena w Polsce to około 1.100$ (dochodzi do 1.300). W USA to około 500$.
Paliwo - USA około 3,1$ za galon a u nas około 7,5$.
Emerytura pracownika poczty US - 3.800$.
Emerytura pracownika Poczty Polskiej - szkoda pisać, bo wstyd. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
To jest inny świat i inne przyzwyczajenia. Inne pieniądze i inne podejście do życia. Prowadzenie firmy w Polsce jest dużo trudniejsze. Nie wspomnę o biurokracji i idiotycznych przepisach. Oczywiście nie zwalnia to nikogo z obowiązku rzetelnego wykonywania roboty.
Szczęśliwego nowego roku 2012.

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » ndz 01 sty, 2012

Subfosylny,
przetargi/niska cena nie sa zle jesli jednoczesnie obowiazuje system prawny (przepisy/kody budowlane, inspekcje) ktory REALNIE chroni przed substandardowym wykonaniem/materialami. Ale masz racje ze ogromne znaczenie ma podejscie samych ludzi (i zamoznosc nie ma z tym zbyt wiele wspolnego). Zdaje sie ze wielu zatracilo zdolnosc do racjonalnego myslenia (liczenia).

wyzsze ceny narzedzi/samochodow sa domena calej Europy m.in ze wzgledu na wyzsze podatki, ale po uwzglednieniu okresu ich amortyzacji nie jest tak zle jak Ci sie wydaje. Podobnie z paliwem - po uwzglednieniu wiekszych odleglosci i paliwozernych silnikow, na jedno wychodzi. Ceny materialow sa jednak generalnie duzo wyzsze.

Mysle ze wieksze znaczenie maja porownania wynagrodzen a nie emerytur (tym bardziej do pracownikow federalnych). Ale bez zwrocenia uwagi na sile nabywcza pieniadza takie porownania miedzy PL a UE/US zawsze prowadza do mylnych wnioskow. W PL zarabia sie mniej, to bezsporne, ale nie jest to powod by oczekiwac ze za 1/2 ceny dostanie sie tak samo wartosciowy produkt, zwlaszcza gdy ceny materialow sa w PL wyzsze. ale wynika to tez z bezkrtycznego przeliczania wszytskich cen na m2. to tak jakby starac sie porownywac np luksusowe bmw/mercedesa do francuskiego auta tylko dlatego ze oba maja 4 kola oraz oba dowiaza nas z punktu A do punktu B.

Zupelnie nie podzielam Twojego zdania na temat trudnosci prowadzenia firmy w PL zwlasza jesli chodzi o firmy budowlane. Chyba ze porownywales PL do UE a na ten temat nie wiem za wiele
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

nydar1957
Posty: 201
Rejestracja: sob 02 kwie, 2011

Post autor: nydar1957 » ndz 01 sty, 2012

Sytuacja nie hipotetyczna ale realia naszego życia. Młode małżeństwo on i ona przyzwoicie zarabiają. Udało się wyżebrać z banku 250-300 tyś. PLN Niewolnictwo finansowe do emerytury.
Co za to wybuduje Greg?

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » pn 02 sty, 2012

Nie ma co porównywać USA i Polski. Zapędzimy się w kozi róg.

(chociaż mogę na ten temat długo polemizować.Mam rozległą rodzinę w US. Tak , że mam wiadomości z pierwszej ręki i to na bieżąco. To inny świat i nie ma porównania.
Weźmy chociaż przypadek nielegalnej emigracji. W US są Polacy, którzy nie maja Zielonej, a zakładają firmy i legalnie płacą podatki !!!! Do puki nie mają problemu z policją, do puty mogą normalnie żyć i pracować . U nas jest to nie do pomyślenia. Ukrainiec nie może założyć oficjalnej firmy bez prawa do pracy, itd. )

Co do ceny m2. Greg ma rację. Bezkrytyczne porównania są mylne. Ale moim zdaniem główną przyczyną problemów jest ludzka pazerność. Inwestorzy wyliczają sobie w myślach, ile zarobili ( zaoszczędzili ) i przestają myśleć logicznie. Wszystko jest wspaniałe. Niebo jest różowe. Przyszłość jest świetlana itd. A potem jest problem, bo deska podbicia ma cztery sęki.......albo na tym forum " schody są złe!pomocy!! "


Jeżeli chodzi o lekkie prowadzenie firmy w Polsce, to rzecz względna. Mam kontrahentów, którzy są zdziwieni, że trzeba mieć to i tamto, takie badanie i takie szkolenia. Prowadzą firmy nonszalancko licząc na szczęście lub żyją w nieświadomości. W pewnych okresach miałem ponad 420 pracowników fizycznych. Do tego potrzebowaliśmy prawie 50 osób do biura. Tony papieru i setki złotych niepotrzebnych kosztów. I co roku nowe "kwiatki". Zmienność przepisów podatkowych - przykładowo ten sam popularny VW transporter od 1989 roku kilka razy był samochodem ciężarowym a kilka razy był też samochodem osobowym. Sam jeszcze nie wiem, jaki status otrzyma w tym roku.
Tak że mam blade pojęcie o prowadzeniu firmy w PL.

No personal attacks oczywiście :wink:

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » pn 02 sty, 2012

nydar1957 pisze:Sytuacja nie hipotetyczna ale realia naszego życia .Młode małżeństwo on ii ona przyzwoicie zarabiają.Udało się wyżebrać z banku 250-300tyś.PLN Niewolnictwo finansowe do emerytury.
Co za to wybuduje Greg
kredyty hipoteczne na 30 lat to normalka takze w US. Przy ograniczonym budzecie zawsze sugeruje maksimum metrazu, wzorowo wykonana konstrukcje, natomiast nieco tansze ale nadal funkcjonalne materialy wykonczeniowe. Oszczednosci nalezy szukac w wykonczeniowce, jakbym Ci pokazal jak wyglada wykonczenie np lazienki standardowego domu budowanego przez wiekszosc liczacych sie deweloperow w US to bys dopiero powiedzial ze to w PL nie przejdzie, ale uwaga bo to jest wlasnie paradoks: nie przejdzie w PL bo jest za (!) biednie (!). W PL zdaje sie ze inwestorzy maja (mylne) poczucie sukcesu jak ostro przytna na jakosci samej konstrukcji (popularnosci stanow deweloperskich tylko to wzmaga) a jak juz przychodzi do wykonczeniowki to "nie mozna byc gorszym od konsensusu".

Za kwote ktora podales spokojnie mozna postawic ladny dom ale ze skromnym wykonczeniem. Pamietaj ze wykonczenie samej tylko kuchni LUB lazienki spokojnie moze zabrac US$20.000 kazde!

Subfosylny,
nie obrazam sie, nie zarzucam tez Tobie braku wiedzy w zakresie prowadzenia firmy w PL, bo z pewnoscia jest wieksza niz u mnie. Jedyne co staralem sie powiedziec to ze w US wcale nie jest az tak latwo jak Ci sie wydaje. Nie chcialbym generalizowac ale wiekszosc emigracji z PL to osoby z biedniejszych wschodnich terenow i dla nich rzeczywiscie jest to jak eldorado. Jednak dla kogos kto ma alternatywy w PL, po uwzglednieniu czasu pracy, kosztow ubezpieczenia zdrowotnego i wszystkiego innego co w zyciu sie liczy to juz nie jest tak kolorowo jak wiekszosc osob (mylnie) mysli o US. O wiele lepiej jest juz w starej UE.
Nie porownuj co moze a czego nie nielegalna immigracja bo to nie jest wykladnik niczego, poza tym te czasy ostatnio chyba mocno sie zmieniaja.
W PL kazdy moze byc wykonawca budowlanym, po prostu otwierasz firme i juz. W US jest troche inaczej zwlaszcza w progresywnych nowoczesnych stanach: bez odpowiednich licencji budowlanych nie bedziesz mogl prowadzic takiego biznesu. A jak zechcesz zatrudnic ludzi to zdobycie obowiazkowego (prywatnego) ubezpieczenia wypadkowego jest nielada wyczynem (i kosztem).

Pozdrawiam
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » pn 02 sty, 2012

Dokładnie tak jak pisze Greg. Wykończenia standardowe w US są pod psem. Wykładzina na schody i barierka z listew. W łazience na podłodze taka dziwna piano wykładzina, co jak namoknie, to we dwóch jest co dźwigać :mrgreen: . Zresztą to samo jest w UK. Żarówka na kablu, nieotynkowane ściany .......i tak mieszkają. Nie do przejścia w PL.

Greg. O tym właśnie piszę. Jak chcesz mieć wszystkie atesty, dopuszczenia, ubezpieczenia licencje itp., to i tu i tam nie jest lekko. Jak ja chciałem w Warcie ubezpieczyć firmę OC od działalności , to urocza pani była w szoku. Nikt u niej nie zawierał takich polis. I stąd się biorą tańsze oferty.
Resztę pominę, bo jednak generalizujesz :wink:

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » wt 03 sty, 2012

Subfosylny pisze:Dokładnie tak jak pisze Greg. Wykończenia standardowe w US są pod psem. Wykładzina na schody i barierka z listew. W łazience na podłodze taka dziwna piano wykładzina, co jak namoknie, to we dwóch jest co dźwigać :mrgreen: . Zresztą to samo jest w UK. Żarówka na kablu, nieotynkowane ściany .......i tak mieszkają. Nie do przejścia w PL
No az tak tragicznie to nie jest. Wykladzina rzeczywiscie jest standardowym wykonczeniem podlogi i mnie osobiscie wcale to nie przeszkadza. Oczywiscie wole podlogi drewniane (ale nie panele!) jednak i tak wolalbym miec wykladzine w pokoju niz plytki :roll:
Co do lazienek: Tam gdzie ja funkcjonowalem wykladzina by nie przeszla, ale w najtanszych wykonczeniach bywaly linoleum (przy ciekawym wzornictwie da sie mieszkac). Plytki byly oczywiscie najczesciej ALE w plykach sa tylko podlogi i okolice wanny/prysznica na wysokosc 1.8m, czyli cos co w kodzie ujmuje sie jako "rejony mokre". Taki jest standard minimum ale jak ktos chce to moze swobodnie dorzucic ze $20tys do wykonczenia lazienki.

Ale to sa wlasnie te "subtelnosci" w kosztach budowy. Tam nie da sie za bardzo spartaczyc konstrukcji (kody i inspekcje) wiec jesli trzeba zmiescic sie w mmalym budzecie trzeba zrezygnowac na wykonczeniu (lub metrazu). W PL zdaje sie byc odwrotnie: przycina sie koszty na tym czego nie widac (konstrukcja) bo nie moze zabraknac kasy na to co beda widziec sasiedzi lub aby sam wlasciciel nie czul sie "gorszy". A w lazience to kafelki (byle nie najtansze :razz: ) to musza bys wzdluz i wszerz oraz po sam sufit :razz: Coz, musi wygladac bogato nawet gdy narod jest biedniejszy od innych gospodarek.

Co do prowadzenia firmy:
1. najpierw doswiadczenie plus egzaminy stanowe aby dostac licencje, bez tego nie zarejestrujesz firmy budowlanej. Praca bez licencji to wysokie grzywny i najczesciej automatyczne wiezienie!
2. Ubezpieczenie OC plus ubezpieczenie wypadkowe dla pracownikow (tylko to ostatnie to dla konstrukcji 30-40% kosztu wynagrodzen) aby dostac trzeba miec dobra historie (brak szkodowosci). Jesli jestes nowy, ledwo znajdziesz ubezpieczyciela i najwyzsze stawki. Jesli miales wypadki to nie dostaniesz ubezpieczenie i nie bedziesz prowadzil legalnie dzialalnosci budowlanej.
3. Bez licencji/ubezpieczen zaden deweloper nie da Ci kontraktu a jesli (nielegalnie) bedziesz pracowal dla inwestora prywatnego to szybciutko zlapie Cie inspektor na budowie i grzywna+wiezienie, hrabstwo odbierze Ci licencje po takich wybrykach i jestes spalony. Porownaj to z warunkami w PL i "ekscesami" firm budowlanych.
4. Bez licencji/ubezpieczen itp (czyli w pelni legalnej dzialalnosci) nie bedziesz mogl uzyskac pozwolenia na budowe/dobudowe/przerobki dla klienta. Klient tez tego nie dostanie jesli nie poda kto to bedzie (legalnie) robil.
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

roobik66
Posty: 717
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009

Post autor: roobik66 » śr 04 sty, 2012

Nie wiem Greg jak ci idzie biznes w PL , ale juz pewno sie zorientowales ze jest tu strasznu dumping socjalny (cala masa groszowych wykonawcow w tzw. technologi tradycyjnej, i sie nie dziw bo w PL ludzie pracujacy maja mniejsze nierzadko dochody jak dostana w USA bezrobotni w Food Stamps). Do czasu jak banki lekka reka dawaly duze kredyty to mozna bylo bez wiekszego trudu znalezc inwestorow na szkieletory dosc duze i wg prawie kompletnych najnowszych standartow zachodnich . Oczywiscie wymagania to inwestorzy (potencjalni) maja dalej duze (jak sie przekonales to i wieksze niz w USA) , ale moga dostac w porywach 250.000 zl. To z tym mozna zapomniec o najwyzszych standartach i duzych domach. Z najbogatszych to nieliczni by chcieli szkieletowca , a wiekszosc obecnych inwestorow to planuje budowy na lata ,i popuka sie w czolo jak im podasz cene kandyjczyka wg najwyzszych standartow. Ale to nie znaczy ze stosujac nieco archaiczne metody i materialy nie mozna zbudowac dobrego i trwalego domu.

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » śr 04 sty, 2012

Znalazłem stary list od mojego kuzyna z US. Cytuję:
"..... I would like to see houses in Poland - the older houses in the US are built better then the new one's from what I can see. Contractors in the US try to build as cheaply as possible, cut corners. My son told me that a company in Florida was building houses the way they do in Europe - they are called forever houses. Houses in Europe last much longer then in this country......"
Ludzie z US marzą o domach z Polski. Ludzie z Polski marzą o domach z USA. I to tyle w temacie.

DABEKO
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lis, 2010

Post autor: DABEKO » śr 04 sty, 2012

te forever houses to wiesz moze w jakiej technologii?

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » śr 04 sty, 2012

Dabeko. Nie mam pojęcia co to za technologia. Wysłałem do mojego kuzyna to Twoje pytanie. Jak tylko otrzymam odpowiedź, to ją opublikuję.

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » czw 05 sty, 2012

Opowiesci Twojego kuzyna sa, jak on sam wskazal, jego wlasnymi spostrzezeniami. Zastanawia nastepujace: jakie ma on doswiadczenie w budowaniu domow? W jakim stanie buduje? czy buduje obecnie?

Dla mnie sa to po prostu osobiste dywagacje Twojego kuzyna. Wiele ludzi w US jest zafascynowanych kultura i zabytkami w Europie (a wiec "domami na zawsze") ale bardzo malo o nich wie. Gwarantuje Ci jednak, ze jesli mieli by mieszkac troche w takich domach to bardzo szybko by ten czar prysnal. Zreszta zastanowcie sie sami: jak bardzo chcielibyscie mieszkac w domach budowanych np przed 2000 rokiem, zeby ni epowiedziec nawet przed 1990 rokiem? I na tym generalnie mozna by juz temet zakonczyc...
My son told me that a company in Florida was building houses the way they do in Europe "...
nie chcialbym przerodzic tego w jakies osobiste wycieczki czy ataki, ale odnosze wrazenie ze osoba ta nie wie o czym mowi. Chyba za duzo tutaj "a ja slyszalem ze ten powiedzial ze tamten widzial...". Poprzestane na wlasnym doswiadczeniu zdobytym tam podczas pracy w branzy...

Obwinianie kontraktorow ze buduja jak najtaniej jest po prostu zalosne: na Florydzie i tak obowiazuje surowy i bardzo nowoczesny kod IBC/IRC. A jesli chodzi o wykonczenie to poziom oferowanych uslug adekwatny jest do popytu na rynku. W okresie "skurczu kredytowego", zwiekszonego bezrobocia i duzej liczby domow na rynku przejetych przez banki, jedynymi domami jakie sie sprzedaja sa po prostu domy z tanszym wykonczeniem, takie sie wiec buduje. Ktos kto ma kase nie bedzie narzekal, ten kto nie ma ten zawsze marudzi i szuka winnych gdzie indziej: (albo domy za drogie albo za malo w standardzie). Sytuacja jest troszke inna w PL poniewaz tutaj wszyscy kupuja stan deweloperski i przycinaja koszty na konstrukcji (co ma o wiele gorsze skutki!) ale wykonczenie na koniec zawsze musi byc "cacy". Dla porownania w US taka sytuacja nie moze miec miejsca poniewaz surowe inspekcje miejsce chronia przed wiekszascia bledow i niedorubek, natomiast bez podstawowego wykonczenia zaden dom nie otrzyma dowodu oddania do uzytkownia/gotowosci do zamieszkania, a bez tego zaden bank nie udzieli pozyczki hipotecznej pod zastaw budynku. Ten kto ma kase zatrudni dobrego wykonawce i bedzie mial kase na super wykonczenie.

Ale bedac licencjonowanym wykonawca na tamtejszym rynku moge jedno z czystym sumieniem powiedziec: co do systemu/jakosci wykonania konstrukcji (czyli wszystko poza wykonczeniem) domy zupelnie sie nie roznia bo nie maja czym (pomijam kwestie zabezpieczen antyhuraganowych). Podlegaja one tym samym inspekcjom przez tych samych inspektorow, po prostu tutaj nie ma mozliwosci na jakies odstepstwa in minus (negatywne) ani in plus (ze wzgledow ekonomicznych). Jesli ktos twierdzi inaczej to prosze mnie poprawic... chetnie naucze sie czegos nowego w temacie :smile:

Dabeko,
budowane sa tak jak inne domy na FL, czyli w samym szkielecie albo mix pustaki-cementowe/szkielet. Nazwa forever-houses to co najwyzej tylko taki ich slogan reklamowy. Na Florydzie obowiazuje od dawna Miedzynarodowy Kod Budowlany a w terenach przybrzeznych dodatkowo surowe przepisy zwiazane z huraganami. W stanie dzialaja zarowno krajowi deweloperzy ktorzy buduja zarowno drozsze i tansze budynki, jak i mniejsi deweloperzy nastawieni na bardziej eksluzywny rynek (dotyczy to wykonczenia). Zapewniam Cie jednak ze w czesci konstrukcyjnej budynki sa dokladnie takie same. Moga jednak co najwyzej wieksza izolacje itp co ostatnio takze staje sie popularnym standardem ("energy star").

Dosc w temacie jak to jest za oceanem bo o tym juz wiele razy bylo na forum
Pozdrawiam serdecznie :smile:
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Subfosylny
Posty: 107
Rejestracja: pn 28 lut, 2011
Kontakt:

Post autor: Subfosylny » czw 05 sty, 2012

Tak Greg. Masz rację. Mieszkanie w starym domu, zbudowanym przed 2000 rokiem to już lekka przesada. Zgadzam się z Tobą. Kto by chciał mieszkać w takiej starzyźnie?
Czy Ty czasem czytasz, to co piszesz?

najnowsze info z US.
Domy " na zawsze" to domy budowane w technologii " Compressed earth block" .
Nie jest to technologia związana z drewnem, więc się nie dziwię, że o niej nie słyszałem wcześniej.

Wojciech Nitka
Posty: 3739
Rejestracja: czw 19 sie, 2004
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Wojciech Nitka » pt 06 sty, 2012

Greg Olchawski pisze:Nawiasem mowiac, bez wiekszego problemu mozna zbudowac tutaj dom w systemie US bazujac na lokalnych materialach. Tak wiec nie trzeba niczego modyfikowac chyba tylko ze chce sie sprostac wymaganiom inwestorow odnosnie ceny, a to niestey zgubna droga przed ktora polskie prawo niestety nieuchroni.
Greg, i tu się z Tobą zgodzę. Po co coś innego wymyślać jak już inni przed nami wymyślili technologię i doprowadzili ją do perfekcji. Niestety, u nas firmy wciąż próbują wprowadzać swoje rozwiązania, szczególnie w zakresie oszczędzania na materiałach, co niestety nie wpływa pozytywnie na jakość i trwałość budynku. Ale jest to głównie związane z obniżaniem ceny metra kwadratowego.
Ostatnio był u mnie architekt chcący zaprojektować dom dla swojej siostry. Dom ma być projektowany pod technologię jednej z firm z południa Polski, która zobowiązała się postawić dom "pod klucz" za ... 2.000 zł./m2. Wyobrażasz to sobie? Ustalono cenę 2.000 zł.m2 "pod klucz" i to jeszcze przed zaprojektowaniem domu. I właśnie to jest przykład wymyślania nowy "woodframepodobnych" technologii.

Greg Olchawski
Posty: 723
Rejestracja: pt 02 mar, 2007
Lokalizacja: Floryda/Poznan

Post autor: Greg Olchawski » wt 10 sty, 2012

Subfosylny pisze:Tak Greg. Masz rację. Mieszkanie w starym domu, zbudowanym przed 2000 rokiem to już lekka przesada. Zgadzam się z Tobą. Kto by chciał mieszkać w takiej starzyźnie?
Czy Ty czasem czytasz, to co piszesz?

najnowsze info z US.
Domy " na zawsze" to domy budowane w technologii " Compressed earth block" .
Nie jest to technologia związana z drewnem, więc się nie dziwię, że o niej nie słyszałem wcześniej.
Karol,
Nie zrozumiales. Po prostu nie ma domow na wieki (czy pokolenia jak sie to okresl w PL). Technika, standardy, wymagania zmieniaja sie tak szybko ze "budowanie na pokolenia" nie istnieje! Przykladem niech beda wlasnie domy tak "mlode" w PL jak te zbudowane przed 2000 rokiem. Tylko ze wzgledu na silny wzrost kosztow nosnikow energii domy takie wymagaly znacznej modernizacji. Czy zaplacilbys podobna cene za dom budowany wg standardow z przed 2000 roku jak i tego wg dzisiejszych? Nie sadze i o to mi tylko chodzilo.

Technologia CEB jest niszowa i o dosc mocno ograniczonym zakresie. Z tego wzgledu nie ma co o niej tutaj wspominac zwlaszcza ze to jest forum nt budownictwa drewnianego.
Termin "domy na zawsze" to tylko chwyt marketingowy. Tak na prawde nie ma czegos takiego a juz na pewno nie sa nim domy w technologii CEB.
Class-1 License, Building Construction (Comercial & Residential), St.Johns Co, Florida (USA)
Class-2 License, Carpentry (Structural, Rough/Frame & Finish), St.Johns Co, Florida (USA)
NAHB (National Association of Home Builders)
obecnie: Poznań, PL

Gliwicki
Posty: 213
Rejestracja: pn 28 lip, 2008
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Gliwicki » czw 12 sty, 2012

Wojciech Nitka pisze:Ostatnio był u mnie architekt chcący zaprojektować dom dla swojej siostry. Dom ma być projektowany pod technologię jednej z firm z południa Polski, która zobowiązała się postawić dom "pod klucz" za ... 2.000 zł./m2. Wyobrażasz to sobie? Ustalono cenę 2.000 zł.m2 "pod klucz" i to jeszcze przed zaprojektowaniem domu. I właśnie to jest przykład wymyślania nowy "woodframepodobnych" technologii
Panie Wojtku ... Przy całym szacunku dla Pana i Pana wiedzy... ale czy ocenia się książkę po okładce?
Jeżeli cena ta okaże się rzeczywista, to chętnie byśmy się zapoznali z zaproponowanymi rozwiązaniami konstrukcyjno-materiałowymi. A wtedy możemy sobie już pozwolić na krytykę ...
Oczywiście konstruktywną :lol:
Nie sprzeczaj się z idiotami, ściągną Cie na swój poziom i pokonają doświadczeniem.



ODPOWIEDZ

Wróć do „Wymagania techniczno-montażowe domów szkieletowych”